Zanim weźmiesz udział w ICO, koniecznie rzuć okiem na tę stronę
Amerykański odpowiednik naszego KNF, czyli SEC, edukuje inwestorów w dość niekonwencjonalny sposób. Sam bowiem stworzył fałszywą ofertę emisji cyfrowych tokenów.
Celebryci na tego typu stronach mają kusić swoim autorytetem. Często sami nie wiedzą, że ich wizerunki zostały wykorzystane do naciągania ludzi. Nie warto więc bezgranicznie ufać temu, co widzimy na zdjęciach.
Rosnąca popularność cyfrowych tokenów emitowanych w ramach tzw. ICO (Initial Coin Offering) sprawiła, że rynek ten przyciągnął wielu oszustów. Łatwo bowiem założyć ładnie wyglądającą stronę internetową, umieścić na niej fikcyjny plan biznesowy i zaprezentować zmyślony zespół ekspertów pracujący nad rzekomo rewolucyjnym rozwiązaniem. Przy niewielkim nakładzie finansowym można naprawdę wywołać efekt „wow" i złapać naiwnych inwestorów w sidła scamu lub zwykłej piramidy finansowej. Oczywiście wiele razy ostrzegamy na łamach parkiet.com, by uważać na oferty pewnego zysku, powoływanie się na rozmaite licencje itd.
Pozostało jeszcze 93% artykułu
Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!
Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.
Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".