6 zł tygodniowo przez rok!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.
Ten samochód wciąż budzi emocje i zapewnia je też na drodze. Pod maską 300 KM.
Jak na klasę premium przystało, wyposażenie i jakość są bez zarzutu.
Wąskie, jakby przymrużone, otwierane reflektory są znakiem rozpoznawczym 850i. Ten egzemplarz sprowadzono z Japonii, gdzie bardzo o niego dbano.
Przez długie 15 lat w ofercie BMW brylował bardzo udany sportowy model Serii 6. To coupé klasy wyższej, oznaczone kodem fabrycznym E24, było produkowane od 1975 do 1989 roku, powstało blisko 90 tys. egzemplarzy. Jego następca budził spore zainteresowanie i rzeczywiście Niemcom udało się wywołać efekt „wow".
Model Serii 8 850i stylistycznie odszedł daleko od poprzednika. To był absolutny powiew nowoczesności. Pamiętam doskonale, jak samochód ten pojawił się na naszych ulicach na początku lat 90. Jeździł nim m.in. ojciec koleżanki, zamożny podwarszawski przedsiębiorca. Oglądaliśmy się za nim z zazdrością. Nowe BMW było niskie, bardzo sportowe, z klinowatym, dwudrzwiowym nadwoziem o zgrabnie schodzącej w dół masce, a przede wszystkim z otwieranymi przednimi reflektorami. Nie było to oczywiście nowatorskie rozwiązanie, ale podobne światła były w tym okresie bardzo modne. Znajdziemy je np. w Fordzie Probe, Hondzie Prelude, Mitsubishi Eclipse czy Toyocie Celice. 850i, jako wóz klasy premium, był jednak od nich o dwa oczka wyżej. Swój ponadczasowy wygląd auto zawdzięcza projektantowi Klausowi Kapitzowi.
6 zł tygodniowo przez rok!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.