Reklama

Luksus made in Lexus

190 tys. zł za 20-letnią limuzynę może się wydać wygórowaną ceną, ale proszę mi wierzyć, to ma sens. Dziś słów kilka o wyjątkowym Lexusie LS 400 L, którym kiedyś jeździł arabski szejk.

Foto: www.komfort-trans.pl

Japońskie koncerny w latach 80. wpadły na pomysł, by podbijać amerykański rynek specjalnymi, luksusowymi limuzynami. By podnieść ich prestiż, stworzyły nawet nowe marki, które dobrze wypromowano. Udało się. Pierwsza była Honda, wprowadzająca w 1986 r. markę Acura. Trzy lata później dołączył Nissan z Infiniti oraz Toyota i jej debiutujący w 1989 r. Lexus. Wszystkie trzy odniosły za oceanem sukces, potem poszły w świat, ale już w Europie nie było tak kolorowo. Na Starym Kontynencie Acurę można kupić jedynie na specjalne zamówienie sieci dealerskiej w Wielkiej Brytanii. Infiniti ponad dekadę walczyła o swój kawałek tortu, ale w tym roku ogłoszono, że trwale wycofuje się z rynku europejskiego.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama