Podczas piątkowej sesji na warszawskiej giełdzie notowania Żabki idą w górę, kontynuując trwającą od końca grudnia dobrą passę. Po godz. 10 kurs handlowej spółki zyskuje 1,8 proc. i wynosi 23,3 zł. Już niemal pobił historyczne maksimum (23,44 zł) zanotowane podczas debiutanckiej sesji 17 października (zakończył tę sesję na poziomie 21,5 zł, równym cenie z IPO).
Patrząc w cenach z zamknięcia sesji, wczoraj padł rekord - 22,88 zł. Jeśli nastroje inwestorów w ciągu dnia się nie zmienią, to z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że dziś na koniec sesji ustanowione zostanie nowe historyczne maksimum.
Czytaj więcej
Notowania handlowej spółki mają za sobą świetny początek roku. Od końca grudnia zyskały prawie 14 proc. Kurs wreszcie przekroczył cenę z IPO.
Ile warte są akcje Żabki
IPO Żabki było najważniejszym wydarzeniem na rynku pierwotnym w 2024 r. na GPW. Ruszyło 1 października. Akcje sprzedawał wiodący akcjonariusz, fundusz CVC (nie było nowej emisji). Przy zaoferowanej liczbie 300 mln akcji i ustalonej cenie 21,5 zł IPO miało wartość ponad 6,4 mld zł, a cała spółka została wyceniona na 21,5 mld zł. Zdecydowana większość akcji trafiła do inwestorów instytucjonalnych. Indywidualni zgłosili popyt o wartości prawie 3,4 mld zł, co oznaczało redukcję zapisów w okolicach 90,5 proc.
Debiut Żabki wypadł blado, a potem kurs spadł poniżej ceny z oferty w okolice 19 zł i w tych okolicach utrzymywał się w listopadzie i grudniu.
Mimo trwających w styczniu wzrostów, kurs nadal jest poniżej cen z rekomendacji. Brokerzy zgodnie twierdzą, że walory Żabki są niedowartościowane. Trigon DM zaleca zakup akcji z ceną docelową wynoszącą 26 zł. Santander BM wartość walorów oszacował na 28,1 zł, a eksperci z BM mBanku na 36,9 zł.
Jakie plany na Żabka
Żabka to największa w Polsce sieć sklepów franczyzowych. Chce podwoić sprzedaż do klientów końcowych do 2028 r., otwierając ponad tysiąca sklepów rocznie w Polsce i Rumunii. Do 2028 r. sieć stacjonarna w Polsce ma liczyć ok. 14 500 sklepów. Zarząd zakłada systematyczny wzrost przychodów i zysków spółki. Nie zamierza ona w najbliższych latach wypłacać dywidendy.
Żabka działa w modelu, który w niewielkim stopniu jest dotknięty wojną cenową, obserwowaną w szczególności w sektorze dyskontów i innych sieci handlowych. W ostatnich kwartałach pod presją z tego powodu były wyniki oraz notowania akcji takich firm jak Jeronimo Martins (Biedronka), Dino czy Eurocach. Wiele wskazuje, że sytuacja zaczyna się poprawiać, co powinno wspierać marże handlowych spółek. W 2025 r. zmniejszy się presja na wynagrodzenia (urosną w tempie jednocyfrowym), a dynamika konsumpcji wprawdzie będzie niższa niż w 2024 r., ale i tak utrzyma się na solidnym poziomie w okolicach 3 proc.
Czytaj więcej
Największa na GPW spółka handlu spożywczego to jedna z najsilniejszych pozycji na początku roku. Inwestorzy mają nadzieję, że najgorsze w konsumpcj...