– Jesteśmy usatysfakcjonowani wynikami, które spółka osiągnęła w pierwszym półroczu 2022 r. i mamy apetyt na więcej – mówi Sławomir Ziemski, członek zarządu Miraculum. Producent kosmetyków odnotował wzrost przychodów o 61 proc. r./r., zwiększenie EBITDA oraz zmniejszenie straty netto.
Jak informuje spółka, jej sytuacja finansowa w porównaniu z pierwszym półroczem 2021 r. uległa znaczącej poprawie. Po pierwszych sześciu miesiącach br. Miraculum zanotowała przychód na poziomie 20,9 mln zł (względem 12,9 mln zł w roku ubiegłym). Wzmocnieniu uległa jej rentowność – spółka poprawiła wynik EBITDA, który wyniósł 0,28 mln zł (wobec straty 1,078 mln w I półroczu 2021). Zmniejszyła się jej strata netto (z 2,5 mln zł w 2021 r. do 0,96 mln zł).
Spółka informuje także, że wyszła obronną ręką z problemów związanych z wybuchem wojny w Ukrainie. W marcu br. zarząd Miraculum powiadomił rynek o potencjalnym wpływie, jaki na wyniki finansowe firmy może mieć ten konflikt. Chodziło głównie o realizację kontraktów eksportowych z Rosją.
W komunikacie firmy czytamy: „dzięki szybkiej zmianie strategii i dywersyfikacji geograficznej kontraktów – mimo zerwania umów z kontrahentami rosyjskimi – Miraculum w pierwszym półroczu znacząco umocniło ten kanał sprzedaży. W omawianym okresie wpływy z tego tytułu wyniosły 3,9 mln zł, czyli 58 proc. więcej niż rok wcześniej. Spółka realizuje kontrakty między innymi dla klientów z Arabii Saudyjskiej oraz krajów zachodnich, w planach są kolejne dostawy”.
– Rozwijamy naszą działalność na nowych rynkach, a realizacja dostaw do kolejnych zagranicznych kontrahentów znalazła już odzwierciedlenie w wynikach sprzedaży w lipcu. Nasz dział eksportu prowadzi rozmowy z kolejnymi partnerami. Jesienią planujemy udział w targach w Malezji i liczymy na nowe kontrakty na rynku azjatyckim – komentuje Sławomir Ziemski.