W I kwartale marże Dino zmalały, jednak zarząd podtrzymuje cel utrzymania poziomu marż z zeszłego roku.

Marża EBITDA Dino Polska w I kwartale wyniosła 8,6 proc., natomiast rok wcześniej było to 8,8 proc., a w całym 2021 r. 9,5 proc. – Tak jak zapowiadaliśmy po wynikach rocznych, naszym celem na ten rok jest utrzymanie poziomu marży EBITDA i widzimy, że jest to osiągalne – zaznaczył Michał Krauze, członek zarządu Dino Polska. Jak dodał, spółka podejmuje wiele inicjatyw w celu utrzymania marży i ograniczenia w pewnym stopniu kosztów.

Na uwagę zwraca wysoki wskaźnik sprzedaży porównywalnej (like for like), który sięgnął w I kwartale aż 20,4 proc. Zdaniem zarządu Dino wybuch wojny w Ukrainie nie miał większego znaczenia na wzrost sprzedaży, a like for like w każdym z trzech miesięcy I kwartału był na podobnym poziomie. Obecnie jednak zarząd ocenia, że wzrost liczby konsumentów w Polsce może przełożyć się pozytywnie na wyniki w przyszłości. Zarząd zapowiedział, że celem na ten rok jest m.in. wysoki wzrost sprzedaży porównywalnej.

Krauze zapowiedział, że w tym roku celem jest otwarcie większej liczby sklepów niż w poprzednim roku. Jednocześnie łączne koszty budowy sklepu (działka, budynek i wyposażenie) wzrosły o kilka procent w porównaniu z poprzednim rokiem. Mocniej rosną jednak koszty budowy centrów logistycznych. Na koniec I kwartału działało 1880 sklepów Dino.

Analitycy odbierają wyniki neutralnie. – Spodziewaliśmy się wysokiej redukcji marży brutto połączonej z wysoką optymalizacją kosztów SG&A (sprzedaży, ogólnych i administracyjnych). Ostateczne dane wykazały niższe pogorszenie marży brutto połączone z wolniejszą poprawą SG&A względem sprzedaży. W efekcie marża EBITDA spadła o 0,16 pkt proc. rok do roku, co jest porównywalne z wynikami Biedronki – komentują analitycy BM mBanku. – Dodatkowo zwracamy uwagę na pogorszenie kapitału obrotowego. Nadal uważamy, że detaliści spożywczy nie będą w stanie w pełni przerzucić inflacji kosztów, co będzie miało negatywny wpływ na ich marże. W środowisku wysokich stóp cenimy spółki o mocnych bilansach i wypłacających dywidendę. Z kolei Dino wykorzystuje swoje operacyjne przepływy pieniężne na CAPEX i nie spodziewamy się wypłaty dywidendy w najbliższym czasie. Dlatego dostrzegamy większy potencjał w innych firmach – podkreślają.

Kwadrans przed końcem piątkowej sesji kurs akcji Dino rósł o 1 proc. przy około 0,36-proc. zniżce WIG20. Licząc od początku roku, walory Dino są 23 proc. pod kreską.