– Nie spodziewamy się z tym problemów, mamy znikomy udział w handlu detalicznym – mówi „Parkietowi" Luis Amaral, prezes i główny udziałowiec Eurocashu. Grupa znana głównie z sieci hurtowni za sklepy Mila chce zapłacić 350 mln zł. – Stawiamy na ujednolicenie marek, te, które mamy, obecnie nam wystarczą – dodaje. Siecią Stokrotka, dla której inwestora szuka teraz Emperia Holding, Eurocash nie jest zainteresowany.
Ostatnim zakupem na tym rynku była sieć Eko Holding. Z 250 sklepów tej sieci Eurocash musiał się pozbyć trzech, ponieważ zdaniem UOKiK ograniczyłoby to konkurencję na rynkach lokalnych.