– Nie spodziewamy się z tym problemów, mamy znikomy udział w handlu detalicznym – mówi „Parkietowi" Luis Amaral, prezes i główny udziałowiec Eurocashu. Grupa znana głównie z sieci hurtowni za sklepy Mila chce zapłacić 350 mln zł. – Stawiamy na ujednolicenie marek, te, które mamy, obecnie nam wystarczą – dodaje. Siecią Stokrotka, dla której inwestora szuka teraz Emperia Holding, Eurocash nie jest zainteresowany.
Ostatnim zakupem na tym rynku była sieć Eko Holding. Z 250 sklepów tej sieci Eurocash musiał się pozbyć trzech, ponieważ zdaniem UOKiK ograniczyłoby to konkurencję na rynkach lokalnych.
Transakcja to kolejne umocnienie grupy, jeśli chodzi o własne sklepy spożywcze – w ramach Eurocashu działa ich kilkaset, ale firma zarządza też franczyzowymi sieciami jak Groszek czy Lewiatan, w ramach których działa 15 tys. placówek. Branżowi analitycy już przy poprzednim przejęciu zwracali uwagę, że Eurocash, umacniając się w segmencie własnych sklepów, staje się pewnego rodzaju konkurentem dla firm, którym jedynie dostarcza towar.
– Sieci, które przejęliśmy, mogły zostać kupione przez kogoś innego. Byłby to wówczas rywal dla naszych partnerów, a tak mamy to pod kontrolą – dodaje Amaral.
Szef Eurocashu zadeklarował podtrzymanie polityki dywidendowej spółki, mimo że została ona wplątana w proceder wyłudzania VAT, przez co wpłaciła pod koniec sierpnia na konto urzędu skarbowego 121,5 mln zł (po korekcie o nadpłacony CIT kwota wyniosła 95,7 mln zł). – Mimo to planów dywidendowych nie zmieniamy – mówi prezes Eurocashu.
Z zysku za 2016 r. dywidenda wyniosła 0,73 zł na akcję, rok wcześniej 1 zł na akcję. Sprawa VAT jest nadal otwarta, wpłacony podatek był opłacony w maksymalnej wysokości, a rozliczenie z urzędem może go jeszcze obniżyć.
W ostatniej rekomendacji z 15 września JP Morgan podniósł cenę docelową dla akcji Eurocashu do 33,8 zł, z 33,6 zł, i podtrzymał zalecenie „neutralnie". Kurs przekracza 38 zł i jest w ostatnich tygodniach stabilny. W 2016 r. Eurocash miał ponad 21 mld zł przychodów ze sprzedaży i 190 mln zysku netto. W pierwszym półroczu 2017 r. skonsolidowane przychody wyniosły prawie 11,3 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 12 proc. w ujęciu rocznym. Zysk netto wyniósł niemal 38 mln zł wobec 55 mln zł przed rokiem. PM