Reklama

Aż 80 proc. zysku KGHM trafi do akcjonariuszy

Akcjonariusze Polskiej Miedzi mają powody do zadowolenia – ich portfele zasili w sumie 2,33 mld zł, czyli 80 proc. ubiegłorocznego zarobku firmy.

Publikacja: 17.06.2009 08:11

Aż 80 proc. zysku KGHM trafi do akcjonariuszy

Foto: GG Parkiet

Tym samym potwierdziły się nasze wczorajsze informacje, że Skarb Państwa (ma 42 proc. akcji KGHM) zagłosuje za wypłatą znacznie wyższej dywidendy, niż rekomendował zarząd. To miało skłonić prezesa Mirosława Krutina do rezygnacji z ubiegania się o stanowisko szefa spółki na kolejną kadencję, która zaczęła się wczoraj. Sam zainteresowany zaprzeczył. – O moim odejściu zdecydowały względy osobiste. Nie miałem wiedzy na temat propozycji podziału zysku, którą przedstawi największy akcjonariusz – oświadczył Krutin podczas WZA.

Zarząd KGHM rekomendował, by dywidenda wyniosła po 7,16 zł na akcję (w sumie 1,4 mld zł). Tymczasem na WZA przedstawiciel resortu skarbu zgłosił wniosek, by wypłacić po 11,68 zł na papier. Argumentował, że firmie sprzyja sytuacja makroekonomiczna.

Nabycie prawa do dywidendy ustalono na 16 lipca. KGHM wypłaci ją w dwóch transzach – 6 sierpnia 1,4 mld zł (7,16 zł za akcję), a 6 listopada 904 mln zł (4,52 zł za akcję). Skarb Państwa otrzyma 980 mln zł.

Przeciwko uchwale zagłosowali akcjonariusze niemający szans wobec siły głosów, którą ma MSP. Ryszard Zbrzyzny, szef ZZ Pracowników Przemysłu Miedziowego i poseł SLD, zażądał zaprotokołowania jego sprzeciwu. W 2007 roku bezskutecznie walczył w sądzie o wstrzymanie wypłaty dywidendy. Czy teraz też zamierza zaskarżyć uchwałę? Podczas walnego zgromadzenia Zbrzyzny oświadczył, że decyzja MSP spowoduje, że firma nie będzie w stanie zrealizować niezbędnych inwestycji – m.in. w sektorze hutniczym.

– Jeśli takie nieodpowiedzialne działania zachwieją sytuacją KGHM, przyjedziemy do Warszawy po zabrane nam pieniądze – powiedział PAP Józef Czyczerski, szef Solidarności i członek rady nadzorczej KGHM z wyboru załogi.

Reklama
Reklama

Prezes Krutin w ostatnim dniu urzędowania uspokoił, że KGHM będzie wdrażać ogłoszoną w lutym strategię, ale przyznał, że plany finansowe zostaną zmodyfikowane. Herbert Wirth, pełniący obowiązki prezesa do czasu rozstrzygnięcia konkursu, nie chciał powiedzieć, jakie inwestycje zostaną przesunięte. – Potrzeba czasu, aby to przeanalizować. Nie potrafię dziś powiedzieć, czy np. zrezygnujemy z planów zakupów złóż – powiedział „Parkietowi” Wirth. Nie wykluczył, że Polska Miedź będzie musiała zaciągnąć kredyt, by wypłacić drugą transzę dywidendy.

Rzeczniczka KGHM Monika Kowalska zapewniła, że decyzje o korekcie budżetu zapadną najwcześniej za kilka tygodni. Dodała, że wypłata dywidendy nie zmieni planów stworzenia do końca czerwca krótkiej listy zagranicznych złóż rud miedzi – potencjalnych celów akwizycyjnych KGHM. Według nieoficjalnych informacji, konkurs na nowego szefa Polskiej Miedzi zostanie ogłoszony 22 czerwca. Prezes powinien zostać wyłoniony pod koniec sierpnia.

Tymczasem walne zgromadzenie akcjonariuszy nie udzieliło wczoraj absolutorium za działalność w 2008 roku byłemu prezesowi Krzysztofowi Skórze i jego zastępcy Dariuszowi Kaśkowowi. Zostali oni odwołani 17 stycznia. Skóra, który kierował firmą od marca 2006 roku, za 2007 rok skwitowanie otrzymał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama