W piątek opublikowała prognozy na ten rok. Na korzyść Magellana działa pogarszająca się sytuacja w ochronie zdrowia. Z jednej strony szpitale szukają pożyczek i refinansowania należności, z drugiej dostawcy zabezpieczają kredyt kupiecki i sprzedają wierzytelności.

– Spodziewamy się w tym roku ok. 30-proc. wzrostu przychodów ze sprzedaży produktów i usług i podobnego wzrostu wartości portfela aktywów – mówi prezes Krzysztof Kawalec. Przy okazji publikacji prognozy spółka poinformowała, że w ciągu czterech miesięcy roku miała podpisane umowy na ponad 239 mln zł. To wzrost o 170 proc. rok do roku. Tak duża sprzedaż była możliwa dzięki kredytom bankowym i emisji obligacji.

Jak ostatnio pisał „Parkiet”, Magellan jest liderem wśród firm specjalizujących się w usługach finansowych dla placówek ochrony zdrowia. Pod względem przychodów wyprzedza Electusa oraz M.W. Trade. Ponadto Magellan wprowadza nowe produkty, takie jak audyt kosztów usług dla szpitali oraz ratingi finansowe placówek.

Pogorszenie kondycji szpitali, które powoduje duży popyt na usługi finansowe, tylko w niewielkim stopniu odbiło się na terminowości spłat wobec Magellena. – Dyscyplina finansowa szpitali jest w miarę dobra, o wiele lepsza, niż się spodziewaliśmy – mówi Urban Kielichowski z zarządu Magellana. Wiele szpitali ma w tym roku kontrakty niższe niż w zeszłym roku, a w I kw. zadłużenie szpitali wzrosło o 220 mln zł.