Do końca września inwestorzy zapłacą 0,1 proc. wartości transakcji, nie mniej niż 6 zł, jeżeli chodzi o zlecenie internetowe, i 9 zł złożone osobiście lub telefonicznie (standardowa prowizja od obrotu akcjami to 0,39 proc., minimum 6 zł lub 9 zł).

– Wiążemy z tym instrumentem duże nadzieje, tym bardziej że fundusze portfelowe są wykorzystywane przez coraz większą grupę inwestorów na świecie. Obniżając prowizję, chcemy wzbudzić zainteresowanie klientów – deklaruje Dariusz Włodarczyk, zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Rozwoju w DM BZ WBK. – Niższa opłata nie jest jednak najważniejsza. Stawiamy przede wszystkim na edukację inwestorów dotyczącą ETF – deklaruje.

Większość domów maklerskich nie zdecydowała się jednak na taki krok, jak DM BZ WBK. Jedną z przyczyn jest fakt, że GPW i Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych także nie zmieniły prowizji od obrotu nowymi instrumentami. Jedyna promocja GPW to obniżka opłat pobieranych od emitentów (pierwszym jest Lyxor Asset Management).

Część brokerów zastanawia się m.in., czy promować ETF na WIG20 w sytuacji, kiedy sami zajmują się dystrybucją i sprzedażą funduszy inwestycyjnych. To właśnie dla TFI produkt Lyxor AM, z uwagi na niskie opłaty za zarządzanie, może stanowić największą konkurencję. – Dobrze jest się wypromować w czasie debiutu. Ale tym razem nie musi być to korzystne finansowo – mówią szefowie biur.Fundusz Lyxor ETF będzie odwzorowywał zmiany WIG20. Początkowa wartość jednostki to 1/10 wartości indeksu.