Reklama

Ponad 2,5 mld zł na 795 tys. rachunków IKE

Ponad 2,5 mld zł było zgromadzonych w końcu września na indywidualnych kontach emerytalnych – wynika z danych zebranych od 24 instytucji finansowych, które oferują ten produkt. Faktycznie kwota ta jest nieco wyższa, bo PZU Życie, największy gracz na rynku, podał wartość aktywów na koniec czerwca, a nie września.

Publikacja: 26.10.2010 01:15

W skali roku aktywa wzrosły o mniej więcej jedną czwartą. Spadła natomiast liczba kont. Na koniec września domy maklerskie, banki, firmy ubezpieczeniowe oraz TFI, które przekazały nam dane, prowadziły 795 tys. rachunków emerytalnych, o ok. 50 tys. mniej niż rok wcześniej. Liczba kont zmniejsza się od 2008 r.

Przy tym, jak wskazuje Adam Sankowski, pełnomocnik Komitetu Razem, który przedłożył w Sejmie projekt zakładający ulgi dla oszczędzających na IKE, czynnych kont, na które wpływają pieniądze klientów, jest ok. 200 tys.

– Pierwotnie zakładano, że po kilku latach liczba kont wyniesie ponad 5 mln. Trudno zatem mówić nawet o umiarkowanym sukcesie IKE. Aktywa na kontach stanowią zaledwie 1 proc. tego, co jest zgromadzone w funduszach emerytalnych – tłumaczy Sankowski.Jak mówi Krzysztof Lewandowski, szef Pioneer Pekao TFI, liczba rachunków IKE spada nie dlatego, że obecni klienci rezygnują masowo z tego produktu, ale dlatego, że brakuje nowych.

– Polacy mimo formalnych deklaracji nie widzą potrzeby i korzyści z oszczędzania na emeryturę. Część osób mylnie uważa, że pierwszy i drugi filar zapewni im dość godziwą emeryturę, a ci, którzy nie są tego pewni, nie widzą z kolei korzyści z IKE. Brakuje edukacji, świadomości zagrożeń, jakie wiążą się z brakiem oszczędzania na emeryturę, ale również zaufania do systemu. Po dziesięciu latach od reformy emerytalnej kwestionuje się jej podstawowe założenia – przypomina Lewandowski.

W skali roku wzrosła jedynie liczba IKE, które prowadzą domy maklerskie. W domach maklerskich najszybciej rośnie też wartość oszczędności. Najwolniej zaś w bankach.

Reklama
Reklama

Zdaniem ekspertów tylko ulgi podatkowe mogą zachęcić Polaków do dodatkowego oszczędzania. W drugim tygodniu listopada odbędzie się kolejne posiedzenie sejmowej podkomisji, która zajmie się obywatelskim projektem wprowadzającym ulgi dla oszczędzających na IKE. Ma wydać rekomendację przed drugim czytaniem projektu.

Niewykluczone, że na posiedzeniu podkomisji pojawi się Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera. Z naszych informacji wynika, że popiera on wprowadzenie ulg dla oszczędzających. Kwestią dyskusyjną pozostaje ich wysokość. Coraz bardziej przychylnym okiem na pomysł ulg patrzy także resort finansów.

– Trzeba wprowadzić systemowe rozwiązania, które zmobilizują Polaków do długoterminowych oszczędności – przekonuje Adam Sankowski z Komitetu Razem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama