Spółka ma ponad 10% własnych akcji
Po prawie trzymiesięcznym okresie przerwy spółka zaczęła ponownie kupować własne akcje w celu umorzenia. W ostatnich dniach nabyła ponad 10 tys. walorów i posiada łącznie 604 049 akcji, czyli 10,06 % łącznej liczby.Krakowska spółka w ciągu dwóch tygodni, do połowy lutego, kupiła ponad 9,9% własnych akcji. Posiadając ten pakiet wstrzymała się od dalszych zakupów. W ten sposób uniknęła sytuacji, w której musiałaby ogłosić wezwanie na sprzedaż własnych walorów. Zgodnie z prawem, zakup akcji dających ponad 10% głosów na WZA w czasie krótszym niż 90 dni może być dokonany tylko tą drogą. Według KPWiG, przepis ten obowiązuje także przy buy back.Po długiej przerwie Vistula ponownie zaczęła skupować akcje. Z naszych wyliczeń wynika, że spółka na ten cel wydała dotychczas ok. 5,7 mln zł (średnia cena zakupu wynosi ok. 9,4 zł). Z funduszu przeznaczonego na umorzenie (10 mln zł) pozostało spółce jeszcze ok. 4,3 mln zł. Za tę kwotę przy wczorajszym kursie (8,65 zł) Vistula mogłaby skupić ok. 540 tys. akcji, czyli 9% łącznej liczby. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie środki zostaną wydane. Edward Robak, prezes Vistuli, powiedział PARKIETOWI, że dopóki nie będzie pełnej jasności, na jakich zasadach i od jakiej kwoty trzeba płacić 20-proc. podatek od buy back, nie można zapewnić, że cały fundusz przeznaczony na umorzenie zostanie "skonsumowany".Vistula może kupować własne akcje tylko na fixingu. Trzy miesiące temu zlecenia spółki determinowały w dużym stopniu wielkość obrotów i kurs. Od 4 do 16 lutego, kiedy Vistula kupowała akcje, ich kurs utrzymywał się powyżej 9,2 zł, po czym spadł do ok. 8 zł.
D.W.