Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie dotyczącej stosowania wskaźnika WIBOR w umowach kredytowych. Najważniejsza sentencja tego orzeczenia jest taka, że sądy w sprawach konsumenckich nie mogą badać prawidłowości wyznaczania WIBOR-u.
Co dokładnie orzekł Trybunał
Trzeba przy tym zaznaczyć, że wedle unijnych sędziów dyrektywa w sprawie nieuczciwych warunków umownych ma zastosowanie w rozpatrywanej sprawie. „Nie stoi temu na przeszkodzie ani fakt, że prawo krajowe określa zasady ustalania zmiennej stopy procentowej opartej na wskaźniku referencyjnym, ani fakt, że WIBOR podlega częściowo prawu Unii. Gdy przepisy krajowe określają bowiem jedynie ogólne ramy ustalania takiego oprocentowania, pozostawiając przedsiębiorcy możliwość określenia umownego wskaźnika referencyjnego lub stałej marży, którą się dodaje, klauzula umowna ustalająca oprocentowanie zmienne oparte na wskaźniku referencyjnym, takim jak WIBOR, może być zbadana w świetle tej dyrektywy” – czytamy w orzeczeniu.
Jednocześnie TSUE zaznaczył, że „o ile wskaźnik referencyjny, taki jak WIBOR, można uznać za zgodny z tymi ramami prawnymi, klauzula, która go zawiera, nie powoduje co do zasady sama w sobie znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta”. Trybunał podkreślił też, że obowiązek informacyjny ciążący na banku nie zobowiązuje go do przekazywania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii regulowanego wskaźnika referencyjnego służącego do obliczania zmiennej stopy procentowej.
Czytaj więcej
Orzeczenie unijnego Trybunału dla banków ma zamknąć temat WIBOR, dla części prawników – otworzyć...
Banki odetchnęły z ulgą
– Sędziowie TSUE potwierdzili, że sądy w sprawach konsumenckich nie mogą badać prawidłowości wyznaczania WIBOR-u – podkreśla w komentarzu Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich. – Trybunał nie podzielił zarzutów podważających wiarygodność i rynkowość WIBOR-u – zaznacza.