[mail=monika.krzesniak@parkiet.com]monika.krzesniak@parkiet.com[/mail]
Projekt ustawy o podatku bankowym jest już prawie gotowy. W przyszłym tygodniu trafi do konsultacji – zapowiedział wczoraj Dariusz Daniluk, wiceminister finansów.
[srodtytul]Kto zapłaci więcej[/srodtytul]
Daniluk wyjaśnił, że podatek będzie liczony od pasywów pomniejszonych o fundusze podstawowe oraz środki gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. To oznacza, że im większa będzie kwota depozytów objętych gwarancjami BFG?w danym banku, tym niższa podstawa opodatkowania.
– Taka konstrukcja podatku oznacza, że najbardziej dotkliwy będzie on dla banków, które mają duże pożyczki od spółek matek oraz finansowanie rynku bankowego. Tak jest w przypadku BRE Banku i Kredyt Banku. Myślę, że w przypadku banków, które będą miały stosunkowo dużą podstawę opodatkowania, obciążenia z tego tytułu nie będą przekraczać 10 proc. zysków, a w przypadku pozostałych będzie to poniżej 5 proc. – ocenia Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.
Podatek ma objąć nie tylko banki, ale także spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oraz oddziały instytucji kredytowych.
Minister Jacek Rostowski zapewnił, że środki z podatku bankowego nie będą szły do budżetu państwa, tylko do BFG. – Będą wykorzystywane do ewentualnego dokapitalizowania banków w sytuacji kryzysu – powiedział Rostowski.
Wiceminister Daniluk podał, że obciążenia z tytułu tego podatku będą porównywalne z kwotą, którą banki wpłacą w 2011 r. do BFG. Z wyliczeń Związku Banków Polskich wynika, że w tym roku składka, jaką banki odprowadzą do BFG, wyniesie około 720 mln zł.
[srodtytul]Ograniczenie możliwości[/srodtytul]
Bankowcy twierdzą, że nakładanie kolejnych obciążeń finansowych ograniczy ich możliwości kredytowe.
ZBP argumentuje, że każdy dodatkowy podatek obniża bezpieczeństwo banków i ogranicza dostępną kwotę kredytów. Policzył, że przykładowo 500 mln zł podatku oznacza zmniejszenie kredytowania przedsiębiorstw o 5 mld zł lub zmniejszenie kredytów mieszkaniowych o 14 mld zł tylko na skutek istnienia wymogów kapitałowych dla banków.
Krzysztof Pietraszkiewicz, szef ZBP, podkreśla, że w przeciwieństwie do innych krajów Europy podczas ostatniego kryzysu polski sektor bankowy nie korzystał z pomocy publicznej. Jego zdaniem oznacza to, że nie ma przesłanek wprowadzenia dodatkowego obciążenia wobec banków.
Osobne projekty podatku bankowego zgłosiły również PiS oraz SLD.