– We współpracy z oferującym Domem Maklerskim WDM sporządzamy właśnie prospekt emisyjny. Liczymy na to, że do końca kwartału uda nam się złożyć go w KNF – mówi Mariusz Pawłowski, prezes spółki.
Jednocześnie podkreśla, że zmianie parkietów nie będzie towarzyszyła emisja akcji. Kolejne inwestycje mają bowiem być realizowane z pieniędzy pozyskanych z emisji obligacji. Ta ma się odbyć jeszcze w tym roku.
– Jej wartość określiliśmy wstępnie na kilkadziesiąt milionów złotych. Aktualnie trwają rozmowy z inwestorami, badamy zainteresowanie rynku. Po ich zakończeniu podejmiemy decyzję co do parametrów emisji – dodaje Pawłowski.
Spółka bierze udział w przetargach na zakup wierzytelności, których wartość nominalna wynosi około 1,2 mld zł.
Oprócz aktywności na krajowym rynku Pawłowski zapowiada także rozszerzenie działalności na inne kraje.
– Mamy zamiar otwierać oddziały w Pradze oraz Bratysławie. Na tym rynku rozglądamy się za spółkami, które są do przejęcia, żeby biznesu nie rozpoczynać od nowa – tłumaczy. Jak wyjaśnia, regularna sprzedaż długów w Czechach i na Słowacji, w przeciwieństwie do Polski, jest standardem w bankach i firmach telekomunikacyjnych.
– Rynek krajowy dopiero wystartował z regularnymi przetargami, a prekursorem jest PKO BP, który co kwartał wystawia pakiety wierzytelności na sprzedaż – tłumaczy.
Spółka podtrzymała prognozy finansowe na ten rok. Zysk netto ma wynieść 3 mln zł, przychody 13 mln zł.