Polskie grupy finansowe PKO BP i PZU mają już gotowe pomysły na współpracę, gdyby pojawiła się okazja do wykupu polskich banków z rąk zagranicznych inwestorów – wynika z naszych informacji.
Dwa scenariusze
– Plan ma dwa warianty. W razie potrzeby można je wdrożyć nawet z dnia na dzień – mówi osoba zbliżona do PKO BP.
Pierwszy zakłada, że bank pełniłby wyłącznie funkcję koordynacyjną w „repolonizacji". PZU udzieliłby wsparcia finansowego, ale kapitał pochodziłby także z instytucji międzynarodowych, np. Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju czy Międzynarodowej Korporacji Finansowej z grupy Banku Światowego.
36 proc. – taki jest obecnie udział krajowych inwestorów w aktywach naszego sektora bankowego
Druga koncepcja zakłada bezpośrednie zaangażowanie kapitałowe PKO BP i PZU.
W obu wariantach obowiązuje zastrzeżenie, że PKO?BP i PZU?nie będą wchodziły w przedsięwzięcia, które nie przynoszą korzyści komercyjnych.
Na początek Bank Millennium?
Celem jest zrównoważenie stanu posiadania zagranicznych i polskich inwestorów w sektorze bankowym. Najbliższą okazją może być przejęcie Banku Millennium należącego do Portugalczyków z BCP.
Z naszych informacji wynika, że oferty od zainteresowanych grup powinny być złożone do końca tego tygodnia. W procesie due diligence wzięły udział cztery banki: PKO BP, francuski BNP, włoska Intesa, a także hiszpański Santander, który prowadzi rozmowy również w sprawie przejęcia Kredyt Banku od belgijskiej grupy KBC.
Zdaniem analityków zagraniczne banki, zwłaszcza francuskie i włoskie, są w trudnej sytuacji i jest mało prawdopodobne, że będą uczestniczyć w akwizycjach.
Nadwyżki kapitałowe
PKO BP i PZU dysponują nadwyżkami, które mogłyby przeznaczyć na akwizycje.
3–3,5 mld zł – tyle maksymalnie, zdaniem analityków, mógłby wydać PKO BP na przejęcie innego banku
– Gdyby chodziło o kupienie udziałów wartych około 3–3,5?mld zł, to PKO BP mogłoby to zrobić samodzielnie. Jednak jego współczynnik wypłacalności spadłby do poziomu, który mógłby wpłynąć na tempo wzrostu akcji kredytowej. W takiej sytuacji mogłaby się okazać potrzebna emisja – uważa Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.
Specjaliści podkreślają, że z punktu widzenia PKO BP i jego wskaźników kapitałowych najkorzystniejsze byłoby przejęcie banku, a następnie wchłonięcie go.
PKO?BP?powinien unikać małych pakietów
W ocenie rynku lepsze byłoby przejęcie pakietów większościowych niż mniejszościowych.
– Gdyby PKO BP kupił udziały mniejszościowe za 3,5 mld zł, to obniżyłoby to współczynnik wypłacalności z obecnych 12,3 do około 10 proc. – ocenia Dariusz Górski, analityk DM BZ WBK.
Analitycy szacują, że PZU ma?co najmniej 2–3 mld zł nadwyżkowego kapitału. Ubezpieczyciel mógłby wydać na pojedynczy zakup kilkaset milionów do miliarda i wejść jako udziałowiec mniejszościowy.
Specjaliści podkreślają, że takie inwestycje oznaczałyby mniejsze dywidendy dla Skarbu Państwa. W ubiegłym roku PKO BP przeznaczył na dywidendę 75 proc. zysku. Po trzech kwartałach bank miał 2,85 mld zł zysku. PZU zarobił w tym roku ponad 1,85 mld zł.