Reklama

OFE: Trwają zagraniczne zakupy

Jak wynika z wyliczeń „Parkietu", w ubiegłym miesiącu otwarte fundusze emerytalne na krajowej giełdzie sprzedały akcji za większą kwotę, niż kupiły, a różnica ta wyniosła ponad 1 mld zł.

Publikacja: 08.07.2015 06:09

OFE: Trwają zagraniczne zakupy

Foto: GG Parkiet

Zwiększyło się natomiast zaangażowanie OFE na rynkach zagranicznych, które obecnie przekracza już 6 proc. portfela funduszy i wynosi niemal 9,5 mld zł. To poziom najwyższy w historii OFE.

Nasze szacunki wskazują, że fundusze emerytalne od początku roku kupowały głównie na rynkach zagranicznych, a skala tych zakupów w pierwszym półroczu wyniosła około 3 mld zł. Na rynku krajowym OFE nie dość, że przestały kupować, to między styczniem a czerwcem saldo ich transakcji było ujemne – wyniosło minus 1,3 mld zł. Dla porównania w 2013 r. wynik dla rynku krajowego był dodatni – OFE dokupiły akcji za niemal 16 mld zł.

– Wzrostu zaangażowania OFE w akcje zagraniczne spodziewaliśmy się od zeszłego roku – mówi Ryszard Rusak, dyrektor inwestycyjny ds. akcji Union Investment TFI. Jak wskazuje, zakaz inwestycji w obligacje skarbowe spowodował, że akcje stały się dominującą klasą aktywów w portfelach funduszy.

– Wyjście za granicę jest naturalnym kierunkiem dywersyfikacji portfela, a nabiera jeszcze większego znaczenia w kontekście rosnącego ryzyka politycznego w Polsce, skutkującego mniejszą atrakcyjnością polskich akcji – uważa Rusak.

Zdaniem przedstawicieli zarządzających funduszami emerytalnymi towarzystw raczej trudno sobie wyobrazić, że OFE zrezygnują z inwestycji zagranicznych na rzecz spółek notowanych na GPW.

Reklama
Reklama

– Będą oczywiście fluktuacje zaangażowania zarówno w jedną, jak i w drugą stronę, w zależności od relatywnej oceny atrakcyjności naszego rynku, jednak akcje spółek notowanych na innych giełdach będą stałym składnikiem portfeli OFE – mówi Rafał Markiewicz, prezes Aegon PTE, zarządzającego funduszem odważnie wychodzącym na światowe rynki (Aegon OFE ma 8 proc. portfela w akcjach zagranicznych). Według Markiewicza główną tego przyczyną jest zdecydowanie większa płynność na rynkach zagranicznych, która pozwala na zajęcie i likwidację pozycji w stosunkowo krótkim czasie, bez znaczącego wpływu na jej notowania.

– Innym znaczącym czynnikiem jest możliwość dywersyfikacji portfela na branże, które nie są obecne na GPW, słabo reprezentowane albo z uwagi na skalę działania niemożliwe do przeważenia w portfelach – dodaje prezes Aegon PTE. – Pamiętajmy również, że OFE przestały być funduszami z dodatnimi napływami kapitału, przez co nie można już liczyć na wsparcie dla GPW i wyceny spółek z premią do innych rynków – podkreśla.

„Parkiet" sprawdził też, jak wyglądają inne składowe portfeli funduszy emerytalnych po czerwcu. Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom OFE nie próbują stabilizować portfeli za pomocą obligacji korporacyjnych. Od listopada ubiegłego roku wartość posiadanych przez nie obligacji przedsiębiorstw utrzymuje się w zasadzie na stałym poziomie około 8 mld zł i podobnie było w zeszłym miesiącu.

Ustabilizował się też poziom gotówki wśród aktywów OFE. Po rządowych zmianach ta pozycja szybko przyrastała z 5 mld zł w lutym zeszłego roku do niemal 12 mld zł w październiku, ponieważ OFE gromadziły zasoby pod obsługę tzw. mechanizmu suwaka. Na koniec czerwca fundusze miały w postaci depozytów bankowych 7,1 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama