Reklama

Długa wojna na Bliskim Wschodzie zaszkodzi akcjom technologicznym

Według ekonomistów UniCredit jeśli wojna na Bliskim Wschodzie będzie krótka, nie wpłynie na gospodarkę USA i lekko spowolni eurostrefę. Jeśli się przedłuży, gwałtownie wzrośnie inflacja w USA, nastąpi wyprzedaż akcji technologicznych, a strefę euro czeka stagnacja.

Publikacja: 06.03.2026 16:19

Długa wojna na Bliskim Wschodzie zaszkodzi akcjom technologicznym

Foto: Michael Nagle/Bloomberg

UniCredit zaktualizowały swoje prognozy makroekonomiczne dla Stanów Zjednoczonych i strefy euro w świetle gwałtownej eskalacji napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie oraz gwałtownego wzrostu światowych cen energii, który nastąpił po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran i późniejszym odwetowym działaniu Teheranu. Niedawna fala irańskich ataków na krytyczną infrastrukturę naftowo-gazową w Arabii Saudyjskiej, Katarze i Kuwejcie oraz powtarzające się zakłócenia w ruchu tankowców przez Cieśninę Ormuz zwiększyły niepewność dotyczącą podaży energii i dynamiki cen.

Nowy scenariusz bazowy zakłada, że ​​operacje wojskowe w regionie Zatoki Perskiej nie potrwają długo, prawdopodobnie kilka tygodni. Przyjmujemy to założenie w oparciu o dwa czynniki. Po pierwsze, prawdopodobieństwo przetrwania irańskich przywódców wzrasta, jeśli Teheran uniknie poważnej eskalacji, która zakłóci eksport ropy naftowej, zrazi do siebie inne kraje Zatoki Perskiej i doprowadzi do jeszcze potężniejszych ataków ze strony USA i Izraela. Po drugie, administracja USA wydaje się nie przejmować eksportem demokracji i wydaje się bardziej zainteresowana zmianą przywództwa niż zmianą reżimu, która wymagałaby bardziej intensywnych działań militarnych. Waszyngton nie ma ochoty na przedłużającą się wojnę przed wyborami w połowie kadencji.

W tym scenariuszu ceny ropy naftowej i gazu ziemnego wkrótce zaczęłyby spadać z ostatnich maksimów wynoszących około 80 USD/bbl (Brent) i 55 EUR/MWh (holenderski TTF). Deeskalacja doprowadziłaby do stopniowej normalizacji ruchu tankowców w Cieśninie Ormuz, a ceny surowców energetycznych weszłyby w trend spadkowy, choć spadek mógłby być powolny, ponieważ Iran prawdopodobnie pozostanie przez jakiś czas niestabilny politycznie. Zakładamy, że do końca roku ceny ropy naftowej spadną do 70 USD/bbl, a ceny gazu do 35 EUR/MWh. Następnie nastąpiłaby

druga faza spadku w 2027 r., kiedy premia za ryzyko polityczne uwzględniona w kosztach energii powinna powrócić do poziomów z końca 2025 r.

Krótka wojna nie zaszkodzi wzrostowi gospodarki USA

W przypadku Stanów Zjednoczonych ekonomiści UniCredit spodziewają się bardzo niewielkiego, jeśli w ogóle, wpływu na perspektywy wzrostu, biorąc pod uwagę, że kraj ten jest eksporterem netto energii, nie jest zależny od importu z Bliskiego Wschodu, a gospodarka znajdowała się na ścieżce silnego wzrostu przed atakami na Iran. W grze o sumie zerowej, amerykańscy producenci energii prawdopodobnie skorzystają na wyższych światowych cenach energii, podczas gdy producenci i konsumenci niebędący producentami energii będą w gorszej sytuacji, ponieważ będą musieli stawić czoła wyższym kosztom produkcji i inflacji.

Reklama
Reklama

– Ogólnie rzecz biorąc, nasza prognoza wzrostu PKB pozostaje niezmieniona i wynosi 2,4 proc. w tym roku i 2,0 proc. w 2027 roku. Maksymalny wpływ na roczną inflację cen konsumpcyjnych będzie prawdopodobnie umiarkowany, około 0,2-0,4 punktu procentowego, a szok szybko zaniknie po roku. W ujęciu średniorocznym inflacja będzie nadal wyraźnie przekraczać cel Fed zarówno w 2026 roku (3 proc.), jak i w 2027 roku (2,6 proc.) – uważają specjaliści włoskiego banku

– W strefie euro spadek wzrostu PKB będzie prawdopodobnie umiarkowany, zapewne około 0,1 punktu procentowego w każdym z dwóch lat, co obniży naszą prognozę do 0,9 proc. na 2026 r. i 1,3 proc. na 2027 r. Gospodarka strefy euro okazała się bardziej odporna niż oczekiwano na szok taryfowy i spodziewamy się, że ta odporność utrzyma się, wspierana ekspansywną polityką fiskalną, solidnymi bilansami sektora prywatnego oraz ożywieniem inwestycyjnym, które wydaje się coraz bardziej utrwalone – stwierdzają ekonomiści. Konsumpcja prywatna, obecnie słabe ogniwo popytu krajowego, może ucierpieć bardziej, ponieważ ponowna presja cenowa osłabia siłę nabywczą gospodarstw domowych i obciąża i tak już niskie zaufanie. Według przedstawicieli UniCredit szok prawdopodobnie wygeneruje znaczący impuls inflacyjny, a perspektywy wahają się od przedłużającego się okresu inflacji nieznacznie poniżej celu do co najmniej roku inflacji powyżej celu. Maksymalny wpływ na inflację rok do roku wynosi blisko 1 punkt procentowy, a nasza prognoza inflacji na 2026 r. wzrasta z nieco poniżej 2 proc. do około 2,5 proc. – Oczekujemy jednak, że wzrost cen będzie tymczasowy. Nie przewidujemy znaczących efektów pośrednich i wtórnych, a inflacja powróci do celu EBC w 2027 r., gdy szok energetyczny ustąpi – stwierdzają specjaliści.

Czytaj więcej

Baryłka po 150 dol.? Katar ostrzega gazowych klientów, w tym Orlen

Fed stopy obniży, EBC podwyższy

Według ekonomistów UniCredit przy zasadniczo niezmienionej aktywności gospodarczej i nieco wyższej inflacji, Fed prawdopodobnie byłby jeszcze bardziej skłonny do utrzymania stóp procentowych bez zmian do końca kadencji prezesa Fed Jerome'a ​​Powella, tj. 15 maja. Jego nominowany następca, Kevin Warsh, może znaleźć się w trudnej sytuacji, biorąc pod uwagę żądanie prezydenta USA Trumpa dotyczące znacznie niższych stóp procentowych.

– Nadal uważamy, że bank centralny obniżyłby stopy procentowe jeszcze w tym roku, zakładając, że oczekiwania inflacyjne pozostaną dobrze zakotwiczone – stwierdzają.

W strefie euro oczekują natomiast, że EBC przemyśli szok cenowy związany z energią, biorąc pod uwagę, że oczekiwania inflacyjne prawdopodobnie pozostaną pod kontrolą. – Potwierdzamy nasz pogląd, że kolejnym krokiem EBC będzie podwyżka stóp pod koniec 2027 r., podczas gdy w tym roku bilans ryzyka przesunął się z dalszego luzowania polityki pieniężnej na ewentualną podwyżkę stóp procentowych – podsumowują.

Reklama
Reklama

Przy dłuższej wojnie nie będzie łagodzenia polityki fiskalnej

W scenariuszu niekorzystnym ekonomiści UniCredit zakładają eskalację i wydłużenie czasu trwania wojny. Zapasy produktów energetycznych zgromadzone przed konfliktem przez główne kraje zmniejszyłyby się, a trwające zakłócenia w Cieśninie Ormuz byłyby coraz bardziej obciążające dla cen ropy naftowej i gazu. W tym scenariuszu ceny osiągnęłyby odpowiednio 100 USD/bbl i 100 EUR/MWh, stabilizując się na tych poziomach do końca roku. Zaostrzenie warunków finansowych i utrata zaufania prawdopodobnie wzmocnią wpływ szoku energetycznego na wzrost gospodarczy. – Nie przewidujemy dalszego łagodzenia polityki fiskalnej. Jednak to założenie może okazać się zbyt ostrożne, sugerując, że nasza ocena wpływu na aktywność gospodarczą prawdopodobnie znajdowałaby się na górnej granicy prawdopodobnego zakresu wyników. Przewidujemy powolny spadek cen energii w 2027 r., przy czym do końca przyszłego roku ceny ropy naftowej i gazu spadną do 75 USD/bbl i 45 EUR/MWh – przewidują ekonomiści.

Wyprzedaż akcji technologicznych wpłynie na inwestycje AI

W tym scenariuszu gospodarka USA prawdopodobnie odnotowałaby gwałtowny wzrost inflacji o ponad 1 punkt procentowy w szczytowym momencie w ciągu roku, podnosząc średnią stopę inflacji do 3,6 proc. w tym roku i do 2,9 proc. w 2027 roku. Skumulowany wpływ na wzrost PKB będzie prawdopodobnie niewielki, od około -0,4 do -0,6 punktu procentowego do końca 2027 roku – co sprowadzi wzrost do wciąż solidnego poziomu 2 proc. w 2026 roku i nieco poniżej tego poziomu w 2027 roku. Jednym z głównych zagrożeń byłaby tutaj duża wyprzedaż akcji technologicznych, biorąc pod uwagę ich wysokie wyceny i intensywne zużycie energii. Miałoby to reperkusje dla inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją – dużego źródła wzrostu gospodarczego USA w 2025 roku – i doprowadziłoby do negatywnego efektu majątkowego. Efekt majątkowy był głównym motorem wzrostu konsumpcji w ostatnich latach.

W strefie euro inflacja podążałaby trajektorią w kształcie garbu. Rosłaby silnie do początku 2027 r., utrzymując się w przedziale 3,5-4 proc. przez większość kolejnych dwunastu miesięcy, zanim rozpoczęłaby gwałtowny trend spadkowy, który do końca 2027 r. sprowadziłby ją poniżej celu EBC, zakładając brak istotnych efektów pośrednich i wtórnych. Średnia stopa inflacji przekroczyłaby 3 proc. w 2026 r. i utrzymałaby się powyżej 2,5 proc. w 2027 r. Jeśli chodzi o wzrost, nie spodziewamy się pełnej recesji, ale aktywność gospodarcza może ulec stagnacji lub nieznacznie spaść w drugiej połowie 2026 r., a następnie powoli odbić w przyszłym roku. Ogólnie rzecz biorąc, wzrost PKB w latach 2026-2027 spadłby łącznie o 0,8-1,0 punktu procentowego, do średnio 0,7-0,8 proc. w obu latach, wraz ze spadkiem konsumpcji prywatnej i znacznym osłabieniem inwestycji. Jeśli warunki finansowe zaostrzą się szczególnie mocno, a łańcuchy dostaw ulegną poważnym zakłóceniom, negatywny szok wzrostowy może być jeszcze większy.

Banki centralne mogą być zmuszone do podnoszenia stóp

Fed i EBC stanęłyby przed niewygodnym kompromisem, ponieważ wzrost gospodarczy słabłby, a inflacja przyspieszała oddalając się od celów. To, czy zostaną zmuszone do podwyżki stóp procentowych, a tym samym dalszego osłabienia aktywności gospodarczej, zależałoby w dużej mierze od rozwoju oczekiwań inflacyjnych dla dłuższych terminów zapadalności. W Stanach Zjednoczonych szok inflacyjny będzie prawdopodobnie bardziej umiarkowany, ale nastąpi po czterech latach inflacji powyżej celu, co zwiększa ryzyko odkotwiczenia.

W strefie euro EBC stanąłby przed wyzwaniem większej rewizji prognoz inflacyjnych, która jednak nastąpiłaby, gdy inflacja byłaby już zgodna z celem banku centralnego. Ogólnie rzecz biorąc, oczekiwania inflacyjne są zazwyczaj bardziej wrażliwe na ceny energii i żywności, ponieważ gospodarstwa domowe regularnie kupują te dobra, a zmiany ich cen przekładają się na inne kategorie towarów i usług. Banki centralne będą musiały zachować czujność i istnieje duże prawdopodobieństwo, że ostatecznie zostaną zmuszone do podniesienia stóp procentowych.

Gospodarka światowa
NYSE ukarana przez SEC grzywną w wysokości 9 mln dolarów za awarię
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Gospodarka światowa
Fatalne dane z rynku pracy w USA. Bezrobocie znacznie przebiło prognozy
Gospodarka światowa
Pahlavi wróci na tron? Irańczycy go chcą, ale Trump się waha
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Gospodarka światowa
Huśtawka nastrojów na rynkach. Od ostrej paniki po nadzieję i odbicie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama