Z tego artykułu się dowiesz:
- Co spowodowało tak znaczące straty na koreańskim indeksie KOSPI?
- Jak wahania cen ropy wpływają na giełdy azjatyckie?
- Jakie reakcje gigantów technologicznych w Korei wpływają na sytuację giełdową?
- Dlaczego ceny ropy nadal rosną mimo zapewnień o bezpieczeństwie dostaw?
- Jak geopolityczne napięcia wpływają na globalną gospodarkę energetyczną?
- Dlaczego południowokoreański rynek akcji jest szczególnie podatny na zmiany cen ropy?
Południowokoreański indeks giełdowy KOSPI stracił podczas środowej sesji aż 12,06 proc. Handel został chwilowo wstrzymany na giełdzie w Seulu, gdyż spadki były zbyt gwałtowne. Do wstrzymania obrotów doszło również na giełdzie w Bangkoku. Tamtejszy indeks SET zniżkował o ponad 7 proc. Japoński Nikkei 255 spadł w środę o 3,6 proc., a Hang Seng (główny indeks giełdy w Hongkongu) stracił ponad 2 proc.
Inwestorów niepokoiły m.in. rosnące ceny ropy. Baryłka surowca gatunku Brent kosztowała w środę rano nawet ponad 84 USD. Ropa drożała pomimo tego, że prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że statki przepływające przez Cieśninę Ormuz będą miały zbrojną amerykańską eskortę, a rząd USA może wziąć na siebie koszty ich ubezpieczenia. „Jeśli będzie to konieczne, Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych rozpocznie eskortowanie tankowców przez Cieśninę Ormuz jak najszybciej. Niezależnie od wszystkiego, Stany Zjednoczone zapewnią WOLNY PRZEPŁYW ENERGII dla ŚWIATA” – napisał prezydent USA na swojej platformie Truth Social.
Czytaj więcej
Obawy o ceny ropy naftowej podsycały gwałtowne spadki na giełdach globalnych. Dało się jednak zar...
– Wolny przepływ ropy naftowej jest kluczowy, aby uniknąć szkodliwego szoku cen energii w najbliższych tygodniach. Istnieją jednak obawy, że plan prezydenta Trumpa jest skomplikowany i nie może zostać zrealizowany tak szybko, jak oczekuje tego rynek. Oznacza to, że ryzyka dla ceny ropy pozostają skierowane w górę. Chociaż Stany Zjednoczone pozostają największym producentem energii na świecie, Bliski Wschód nadal stanowi kluczową część globalnego miksu energetycznego ze względu na dużą liczbę głównych źródeł dostaw. To sugeruje, że ryzyka dla cen energii nadal są skierowane w górę – wskazuje Kathleen Brooks, szefowa działu analiz XTB.