Reklama

Bank Światowy rewiduje prognozy dla Polski. Ma też ostrzeżenie dla światowej gospodarki

Bank Światowy podniósł prognozę realnego wzrostu PKB Polski w 2026 r. o 0,2 pkt proc., do 3,2 proc. Lekko w górę zrewidował też szacunek dynamiki gospodarki w 2025 r., do 3,3 proc. (z 3,2 proc.). W 2027 r. PKB Polski ma urosnąć realnie o 2,9 proc.

Publikacja: 13.01.2026 19:34

Bank Światowy rewiduje prognozy dla Polski. Ma też ostrzeżenie dla światowej gospodarki

Foto: Samuel Corum/Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpływają na stabilność gospodarki regionu Europy i Azji Środkowej?
  • Jakie demograficzne wyzwania stoją przed rynkiem pracy w Europie i Azji Środkowej?
  • Jakie są prognozy wzrostu globalnej gospodarki na lata 2025–2027?
  • Dlaczego lata 20. XXI wieku mogą być najsłabszą dekadą pod względem tempa wzrostu gospodarczego?

Polska gospodarka wchodzi w 2026 r. w relatywnie dobrej kondycji, mimo niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego i utrzymującej się niepewności w globalnym handlu. Z najnowszych prognoz Banku Światowego wynika, że wzrost PKB Polski przyspieszył z 3 proc. w 2024 r. do 3,3 proc. w 2025 r., a w 2026 r. ma utrzymać się na solidnym poziomie ok. 3,2 proc., powyżej średniej dla Europy i Azji Środkowej. Prognozy Banku Światowego i tak są dość ostrożne, średnia prognoz ekonomistów dla agencji Bloomberga to 3,5 proc., a część instytucji (np. Pekao, Bank Pocztowy) nie wyklucza nawet 4-procentowego wzrostu.

W całym regionie Europy i Azji Środkowej wzrost w 2025 r. spowolnił według BŚ do 2,4 proc. r/r. „Spowolnienie odzwierciedla głównie słabszą konsumpcję prywatną, zwłaszcza w Federacji Rosyjskiej, ze względu na opóźnione skutki zacieśnionej polityki pieniężnej” – przekazał Bank Światowy. Instytucja zauważa wzrost poziomu wymiany handlowej w pierwszej połowie 2025 r., m.in. w związku ze zbliżającymi się wówczas podwyżkami ceł ze strony USA. Wzrostowi, według Banku Światowego, sprzyjało łagodzenie globalnych warunków finansowych, jednocześnie utrzymywały się jednak niekorzystne czynniki zewnętrzne w postaci podwyższonej niepewności w zakresie polityki handlowej oraz stonowanego wzrostu w strefie euro. To ograniczało eksport, szczególnie w sektorach związanych z motoryzacją na obszarze Europy Środkowej i Bałkanów Zachodnich.

Bank Światowy: stabilne tempo wzrostu PKB w 2026 r. w Europie i Azji Środkowej

W 2026 r. wzrost gospodarczy w regionie Europy i Azji Środkowej ma pozostać stabilny. Wsparciem ma być m.in. solidny popyt krajowy, rosnąca absorpcja środków unijnych oraz wyższe wydatki obronne. „Te pozytywne czynniki pomogą zrekompensować słabnący handel wynikający z niskiego wzrostu w strefie euro i podwyższonych napięć handlowych” – oczekuje Bank Światowy. Instytucja oczekuje też spadku inflacji m.in. dzięki spadającym cenom surowców.

Ryzyka dla wzrostu gospodarczego w 2026 r. BŚ identyfikuje m.in. po stronie geopolitycznej. Z jednej strony, długotrwałe przedłużenie lub nasilenie się inwazji Rosji na Ukrainę mogłoby utrzymać wysoką niepewność geopolityczną. Z drugiej, jak zauważa instytucja, wcześniejsze niż oczekiwano zakończenie aktywnych działań wojennych mogłoby przyspieszyć inwestycje odbudowujące w Ukrainie i zwiększyć zaufanie inwestorów w regionie. Obawy dotyczą też dalszej eskalacji globalnych napięć handlowych.

Reklama
Reklama

Bank Światowy podkreśla, że kluczowym wyzwaniem dla regionu Europy i Azji Środkowej pozostaje związek wyzwań rynku pracy z trendami demograficznymi. Zauważa, że starzenie się społeczeństwa będzie obciążać wzrost, a wolniejsze tempo zwiększania siły roboczej, z wyjątkiem Azji Środkowej, ma podnieść współczynnik obciążenia demograficznego [stosunek osób w wieku nieprodukcyjnym do osób w wieku produkcyjnym – red.] w regionie do 63 procent w 2050 r. „Jednocześnie w ciągu następnej dekady około 63 milionów młodych ludzi ma wejść na rynek pracy, ale niewystarczające tempo tworzenia miejsc pracy i utrzymujące się niedopasowania umiejętności mogą utrudnić im znalezienie zatrudnienia” – ostrzeżono.

Bank Światowy: globalny wzrost PKB poniżej 3 proc. rocznie

Tło globalne również pozostaje relatywnie stabilne. Bank Światowy prognozuje, że wzrost gospodarki światowej wyniesie 2,6 proc. w 2026 r. i 2,7 proc. w 2027 r. To oznacza nawet większą od wcześniejszych przewidywań odporność na utrzymujące się napięcia handlowe i niepewność polityczną. Zdaniem Banku Światowego, nieco zmienią się motory napędowe globalnego wzrostu: o ile w 2025 r. aktywność na świecie wspierał silny wzrost wymiany handlowej stymulowany przez zmiany w polityce handlowej, o tyle w 2026 r. wzrostowi sprzyjać będą raczej łagodniejsze globalne warunki finansowe i ekspansja fiskalna w części dużych gospodarek.

Jednocześnie raport podkreśla, że lata 20. XXI wieku mogą być najsłabszą dekadą pod względem tempa wzrostu od lat 60. To zresztą bardzo ważna konstatacja: Bank Światowy zauważa, że relatywnie niskie tempo wzrostu pogłębia przepaść w poziomie życia na świecie. „Pod koniec 2025 r. niemal wszystkie gospodarki rozwinięte osiągnęły dochody per capita wyższe niż w 2019 r., podczas gdy około jedna czwarta gospodarek rozwijających się wciąż odnotowuje niższe dochody per capita” – wskazano.

– Z każdym kolejnym rokiem globalna gospodarka staje się mniej zdolna do generowania wzrostu, a zarazem wydaje się bardziej odporna na niepewności w zakresie prowadzonych polityk – powiedział Indermit Gill, główny ekonomista Grupy Banku Światowego i wiceprezes ds. ekonomii rozwoju. Ostrzega przy tym, że dynamika gospodarcza i odporność „nie mogą przez dłuższy czas podążać w przeciwnych kierunkach, nie powodując pęknięć w finansach publicznych i na rynkach kredytowych”. – W nadchodzących latach gospodarka światowa będzie się rozwijać wolniej niż w burzliwych latach 90., przynosząc jednocześnie rekordowe poziomy długu publicznego i prywatnego. Aby zapobiec stagnacji i bezrobociu, rządy w gospodarkach wschodzących i rozwiniętych muszą zdecydowanie liberalizować inwestycje prywatne i handel, ograniczać wydatki konsumpcyjne sektora publicznego oraz inwestować w nowe technologie i edukację – radzi.

Gospodarka światowa
Trump wprowadza nowe cła po przegranej w Sądzie Najwyższym
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Gospodarka światowa
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Gospodarka światowa
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka światowa
Amerykański PKB niższy od prognoz
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama