Reklama
Rozwiń
Reklama

Auto elektryczne tańsze od roweru we Włoszech

Państwowe dotacje do zakupu elektrycznych samochodów nie wystarczają do rozpędzenia rynku. A w USA właśnie wygasła ulga podatkowa na elektryki.
Leapmotor T03, chińskiej marki należącej do koncernu Stellantis oraz Dacia Spring znajdująca się w p

Leapmotor T03, chińskiej marki należącej do koncernu Stellantis oraz Dacia Spring znajdująca się w portfolio pojazdów Grupy Renault mają we Włoszech dzięki dopłatom ceny porównywalne do jednośladów. Fot. mpr

Foto: parkiet.com

Rozkręca się karuzela zmian wokół państwowych dopłat dla kupujących elektryczne samochody. Zwłaszcza poza granicami Polski: z początkiem października rynek elektryków w Stanach Zjednoczonych dostał się pod zimny prysznic, bo wstrzymano rządowy program wsparcia zakupu e-aut. Z kolei we Włoszech, gdzie amatorów elektryków trzeba szukać ze świecą, kurek z dotacjami dla ich zachęcenia mocno odkręcono: od środy samochód na baterie można tam kupić za cenę dobrej klasy roweru. Tymczasem na polskim podwórku też się dzieje, choć ruch w interesie jest nieporównanie mniejszy. Krąg uprawnionych, do tej pory ograniczony przede wszystkim do osób fizycznych i prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, poszerzono o organizacje pozarządowe, szkoły, instytucje medyczne czy placówki opiekuńcze. Ale nadal brakuje w nim kluczowej grupy, która kupiłaby najwięcej elektryków, czyli firm.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama