Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki
Europejski Bank Centralny zaczął podwyższać stopy procentowe później niż amerykański Fed, ale też robił to bardzo agresywnie.
Jak na razie wszystko wskazuje, że strefa euro nie będzie ani w tym roku, ani w przyszłym jednym z silników napędzających gospodarkę globalną. Obecnie balansuje ona na granicy recesji. Jej PKB skurczył się w trzecim kwartale o 0,1 proc., po zwyżce o 0,2 proc. w poprzednich trzech miesiącach (wcześniejsze dwa kwartały przyniosły zerowy wzrost). Prognozy analityków na czwarty kwartał, zebrane przez agencję Bloomberg, wahają się od spadku o 0,5 proc. do wzrostu o 0,5 proc., z medianą na poziomie 0 proc. Kwartał zaczął się dosyć słabo. Łączny wskaźnik PMI dla przemysłu i sektora usług Eurolandu spadł do 47,2 pkt. Każdy jego odczyt poniżej 50 pkt sugeruje recesję w tych branżach, a stał się on najniższy od listopada 2020 r., czyli od drugiej fali lockdownów covidowych. Komisja Europejska spodziewa się w tym roku wzrostu PKB strefy euro o 0,8 proc., a w przyszłym – o 1,3 proc. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje odpowiednio wzrost o 0,7 proc. i 1,2 proc., a mediana prognoz analityków z prywatnych instytucji finansowych na 2023 r. wynosi zaledwie 0,5 proc., a na 2024 r. – 0,7 proc. Tymczasem dla USA owa mediana na ten rok to 2,3 proc., a na przyszły – 1 proc., a dla Japonii – 1,9 proc. i 1 proc. Rozwijać się w tempie wolniejszym niż Japonia? Już samo to sugeruje, że z europejskim modelem gospodarczym dzieje się coś niedobrego.
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki