Administracja zdecydowała się przystąpić do kolejnych sankcji na Nord Stream 2 po tym, jak Niemcy we wtorek ogłosiły, że wstrzymują certyfikację gazociągu.

Posunięcie to oznacza znaczącą zmianę w polityce administracji wobec Nord Stream 2, która wcześniej obejmowała sankcjami niektóre mniejsze podmioty zaangażowane w projekt, w tym niektóre rosyjskie firmy i statki, które pomagały w budowie. Powstrzymywano się jednak nałożenia sankcji na spółkę Nord Stream 2 AG i jej dyrektora generalnego Matthiasa Warniga.

Czytaj więcej

#WykresDnia: Amerykańskie sankcje na rosyjski dług

– Niemcy były liderem w tych wysiłkach i ściśle koordynowaliśmy nasze wysiłki na rzecz zatrzymania rurociągu Nord Stream 2, gdyby Rosja dalej chciała najechać Ukrainę. Wczoraj, po dalszych ścisłych konsultacjach między naszymi dwoma rządami, Niemcy ogłosiły, że wstrzymają certyfikację gazociągu. Dziś poleciłem mojej administracji nałożyć sankcje na spółkę Nord Stream 2 AG i jej przedstawicieli – powiedział prezydent USA Joe Biden. Przewodniczącym Rady Nadzorczej Nord Stream 2 Ag jest były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder.

Nord Stream 2 AG to spółka zarejestrowana w Szwajcarii, która miała przekazać zarządzanie niemieckiego odcinka gazociągu o tej samej nazwie powołanej spółce Gas for Europe. Obie nadzoruje rosyjski Gazpromu.