Reklama

Car płacowy nadzorcą funduszu BP

Kenneth Feinberg przestanie pełnić rolę „cara płacowego” w amerykańskiej administracji i w pełni poświęci się nadzorowi nad funduszem utworzonym przez BP na wypłatę odszkodowań po wycieku ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej.

Publikacja: 25.06.2010 08:34

Departament Skarbu, któremu podlega stanowisko „cara płacowego”, nie podał daty odejścia Feinberga. Nie wyznaczył też jeszcze nikogo na jego następcę.

Stanowisko „cara” powstało w czerwcu zeszłego roku. Jego zadaniem jest kontrola wynagrodzeń zarządów firm finansowych i motoryzacyjnych, które w czasie kryzysu otrzymały pomoc od rządu. Działania Feinberga polegały m.in. na nakłanianiu objętych pomocą firm, aby mniej płaciły menedżerom w gotówce, a więcej np. w akcjach, których cena jest zależna od sytuacji spółki.

Feinberg długo był sędzią w arbitrażu. Stał się znany po zamachach z 11 września 2001 r., gdy objął nadzór nad funduszem wypłacającym odszkodowania rodzinom ofiar.

Teraz jego wyłącznym zadaniem będzie sprawowanie pieczy nad wartym 20 mld USD funduszem, z którego mają być wypłacane rekompensaty dla poszkodowanych w wyniku wycieku ropy z uszkodzonego szybu naftowego BP. Stanowisko to powierzył mu w zeszłym tygodniu prezydent Barack Obama. Wyciek rozpoczął się od eksplozji platformy Deepwater Horizon 20 kwietnia i stał się największą katastrofą ekologiczną w historii Stanów.Fundusz, za który odpowiada Feinberg, jest w całości opłacany przez BP, ale ma funkcjonować niezależnie zarówno od brytyjskiej spółki, jak i od rządu USA.

[ramka][b]BP superokazją?[/b]

Reklama
Reklama

Niedawny gwałtowny spadek ceny akcji BP jest skandaliczny. Papiery te w perspektywie ponad pięciu lat to oczywisty zakup – uważają analitycy Saxo Banku.Duńska instytucja znana jest z kontrowersyjnych prognoz. Nie inaczej jest w przypadku BP – inni analitycy trąbią, że koncern w wyniku katastrofy w Zatoce Meksykańskiej może nawet upaść, zostać przejęty, a tymczasem Saxo rekomenduje zakup jego papierów, przecenionych od 20 kwietnia o połowę.Saxo uważa, że BP łatwo poradzi sobie z kosztami posprzątania po wycieku – nawet 30 mld USD to mniej niż rok zysków operacyjnych BP, a zapewne nie będzie musiało płacić od razu całości.[/ramka]

Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Gospodarka światowa
Amerykański rynek pracy pozytywnie zaskoczył
Gospodarka światowa
Rekord w Tokio po zwycięstwie wyborczym Takaichi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama