Reklama

Rozszerzenia do przeglądarek, czyli popularne wtyczki, to drzwi hakerów

Choć ułatwiają one sprawne poruszanie się w sieci, wiele z nich może jednak wykradać dane, instalować złośliwe oprogramowanie czy kierować do niebezpiecznych stron. Badania pokazują, że w aż 53 proc. przypadków te wtyczki używane w firmach mogą uzyskiwać dostęp do poufnych danych, jak pliki cookie, hasła czy treści stron internetowych i informacje o przeglądaniu. W przypadku wtyczek z generatywną sztuczną inteligencją ten odsetek jest jeszcze wyższy i sięga nawet 58 proc.
Rozszerzenia do przeglądarek, czyli popularne wtyczki, to drzwi hakerów

Foto: Adobe Stock

Rozszerzenia do przeglądarek, które zapewniają takie usprawnienia jak personalizacja, blokowanie reklam, automatyczne wypełnianie haseł i danych logowania, tłumaczenie stron, ułatwienie zakupów czy integracja z innymi usługami, np. połączenie przeglądarki z kalendarzem, pocztą e-mail, serwisami społecznościowymi, to sposób na automatyzację. Osoby pracujące online masowo korzystają z takich wtyczek. Jak wynika z badania „Enterprise Browser Extension Security Report 2025” aż 99 proc. pracowników instaluje je na swoim komputerze, a połowa ma zainstalowanych nawet więcej niż 10 dodatków. Ryzyko jest jednak spore, a hakerzy liczą na pośpiech i roztargnienie użytkowników.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama