Reklama

10 proc. zysków z TARP

Mimo obaw wspieranie banków i innych podmiotów przez amerykański rząd w czasie kryzysu nie przyniosło utraty miliardów dolarów z publicznych pieniędzy.

Publikacja: 09.07.2010 08:45

Wynosząca 25 mld USD inwestycja w Bank of America dała 8,3 proc. zarobku

Wynosząca 25 mld USD inwestycja w Bank of America dała 8,3 proc. zarobku

Foto: AFP

Jak policzyła jedna z firm inwestycyjnych, powrót banków do zdrowia umożliwił uzyskanie z tego tytułu przyzwoitych zysków.

Średni zysk z inwestycji dokonanych z programu TARP (Troubled Asset Relief Program), uruchomionego po plajcie Lehman Brothers, wynosi na razie 10,3 proc. w skali roku – policzyła firma Keefe Bruyette & Woods.

Taki jest zwrot z inwestycji w około 60 podmiotów, które już rozliczyły się z odpowiadającym za TARP Departamentem Skarbu. Łącznie wpompowano w te instytucje 131,8 mld USD. Rząd nie tylko odzyskał pieniądze, ale zarobił też 6,98 mld USD na sprzedaży warrantów zamiennych na ich udziały oraz zebrał 5,55 mld USD dywidendy z akcji uprzywilejowanych.Sporo udało się zarobić m.in. na wsparciu Goldmana Sachsa i Morgana Stanleya, które pomoc po 10 mld USD zwróciły w poprzednie wakacje.

Średnioroczny zysk wyniósł w ich wypadku 20 i 16 proc. Największą stopę zwrotu przyniosła pomoc 3,4 mld USD dla emitenta kart kredytowych American Express – ponad 23 proc. w skali roku. Wynosząca 25 mld USD inwestycja w Bank of America dała 8,3 proc. zarobku, a identyczne w JP Morgan Chase oraz Wells Fargo po około 6 proc.

Ostatecznie stopa zwrotu może okazać się niższa, bo ostatnio akcje instytucji finansowych tanieją (ma to wpływ na wycenę warrantów), a z programu korzystają obecnie już głównie tylko słabsze podmioty. – Rząd wciąż może liczyć na dobre zyski. Jednak wątpię, aby próg 10 proc. się utrzymał – ocenia Fred Cannon z Keefe Bruyette & Woods.

Reklama
Reklama

Rząd wciąż ma do sprzedania m.in. warranty ubezpieczyciela Hartford Financial czy zajmującej się kartami kredytowymi spółki Discover Financial. Ponadto setki firm wciąż jeszcze nie spłaciły udzielonych im pożyczek – w tym General Motors i Chrysler, które skorzystały z rozszerzenia TARP na firmy spoza branży finansowej.

Część podmiotów, m.in. gigant ubezpieczeniowy AIG i liczne małe banki, ze względu na słabą kondycję nie płaciły rządowi dywidendy. Niektóre inwestycje całkowicie zaś trzeba było spisać na straty – jak choćby w CIT Group, która zbankrutowała.

Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Gospodarka światowa
Amerykański rynek pracy pozytywnie zaskoczył
Gospodarka światowa
Rekord w Tokio po zwycięstwie wyborczym Takaichi
Gospodarka światowa
Modi stał się znów wielkim rozgrywającym
Gospodarka światowa
Gdy zachodni przywódcy lepiej postrzegają Pekin...
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama