Reklama

Naj­szyb­ciej od 20 lat

Niemiecki PKB wzrósł w ub. r. o 3,6 proc. To najszybsze tempo  rozwoju gospodarki od zjednoczenia kraju. Sprawił to boom w eksporcie, który ożywił zatrudnienie i konsumpcję

Aktualizacja: 27.02.2017 04:56 Publikacja: 13.01.2011 06:22

Naj­szyb­ciej od 20 lat

Foto: GG Parkiet

[[email protected]][/mail]

Czysto statystyczną przyczyną tak szybkiego wzrostu największej europejskiej gospodarki było to, że rok wcześniej odnotowała ona największy spadek spośród czołowych krajów strefy euro. W 2009 r. niemiecki PKB skurczył się aż o 4,7 proc., co sprawiło, że wyjątkowo niska była baza porównawcza przy  obliczaniu ubiegłorocznego wzrostu. Ale i tak obserwatorzy są zgodni – niemiecka gospodarka wypracowała w minionym roku imponujący wzrost.

[srodtytul]To się nazywa tempo[/srodtytul]

Głównym czynnikiem wzrostu produktu krajowego brutto był popyt wewnętrzny. Do ogólnego wskaźnika dodał on 2,5 pkt proc. Konsumpcja prywatna wzrosła o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, wydatki rządowe zwyżkowały o 2,2 proc., a nakłady inwestycyjne 5,5 proc. – poinformował Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden.

Saldo handlu zagranicznego, a ściślej nadwyżka eksportu nad importem, uzupełniła wzrost PKB o 1,1 pkt proc. Niemiecki eksport wzrósł w ub.r. o 14,2 proc., a import zwyżkował o 13 proc.

Reklama
Reklama

Tak duży popyt na niemieckie towary za granicą dobrze przysłużył się rozwojowi polskiej gospodarki, bo w naszym eksporcie do Niemiec dominuje sprzedaż części i podzespołów tamtejszym producentom finalnych dóbr inwestycyjnych, a więc maszyn i urządzeń oraz środków transportu – samochodów, ciężarówek i pociągów.

Na rynku wewnętrznym zaś konieczność wywiązywania się z eksportowych zamówień umożliwiła zwiększenie zatrudnienia. Bezrobocie zmniejszyło się w ub. r. w Niemczech o 262 tys. osób i w rezultacie w drugim półroczu znacząco wzrosły wydatki gospodarstw domowych.

– Krajowy popyt nadal w Niemczech rośnie, o co trudno w jakimkolwiek innym kraju członkowskim strefy euro – zwrócił uwagę Nick Kounis, makroekonomiczny analityk w amsterdamskim biurze ABN?Amro. Uważa on, że „wchodzimy w okres rzeczywiście silnego popytu w Niemczech”.

[srodtytul]Rosną rozbieżnościw strefie euro[/srodtytul]

Tak wyraźne ożywienie konsumpcji w Niemczech powoduje, że nasilają się rozbieżności w strefie euro, gdyż niektóre kraje ledwie sobie radzą ze skutkami kryzysu zadłużeniowego. W takiej sytuacji Europejski Bank Centralny nie może ustalić takiej polityki pieniężnej, która byłaby odpowiednia dla wszystkich 17 państw. Na przykład deficyt budżetowy w Niemczech spadł w ub.r. do 3,5 proc. PKB, a w Irlandii poszybował prawie do jednej trzeciej PKB.

Wzrost rozbieżności może doprowadzić do wyższej inflacji w Niemczech, bo kraje z tzw. peryferii strefy euro długo jeszcze nie będą gotowe do podniesienia stóp procentowych –  przewiduje Juergen Michelis, główny ekonomista od strefy euro w londyńskim biurze Citigroup. – A to oznacza dobre perspektywy dla rozwoju niemieckiej gospodarki – dodaje.

Reklama
Reklama

Bundesbank przewiduje, że w tym roku największa europejska gospodarka będzie rozwijała się w tempie 2 proc., a w przyszłym może ono spaść do 1,5 proc. Stanie się tak przede wszystkim dlatego, że programy oszczędnościowe wprowadzane w tym roku w całej strefie euro wcześniej czy później zmniejszą popyt, a Europa to największy rynek eksportowy Niemiec. Nie bez znaczenia będą też zapewne próby chłodzenia koniunktury w Chinach, aczkolwiek mają one jeszcze zbyt dużo do nadrobienia, by drastycznie ograniczyć rozwój na przykład programów infrastrukturalnych.

Na razie wszystko wskazuje na to, że w tym półroczu Niemcy utrzymają jeszcze wysoką dynamikę wzrostu, a do przewidywanych 2 proc. zejdą w III  kwartale. A jest to tempo, w którym kraj ten rozwijał się przez całą przedkryzysową dekadę.

Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama