Reklama

1,2 bln euro kłopotliwych pożyczek w Europie

Ilość złych długów w portfelach banków z takich krajów jak Hiszpania czy Grecja może rosnąć przez wiele lat. Część inwestorów widzi w tym okazję.

Aktualizacja: 11.02.2017 10:06 Publikacja: 30.10.2013 07:07

1,2 bln euro kłopotliwych pożyczek w Europie

Foto: Bloomberg

Złe długi w portfelach kredytowych europejskich banków sięgnęły na koniec 2012 r.  1,19 bln euro – wynika z raportu PwC. Wartość pożyczek niespłacanych przez 90 dni lub dłużej zwiększyła się w zeszłym roku o blisko 100 mld euro. Ich wzrost odczuły głównie banki z Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Włoch oraz Irlandii.

Rosnący ciężar

Wiele wskazuje, że w tym roku wartość złych pożyczek w europejskich bankach znowu wzrosła. Sugerują tak m.in. dane pochodzące z poszczególnych krajów strefy euro. W Hiszpanii złe długi sięgnęły w sierpniu 2013 r. 12,1 proc. portfela kredytowego banków, gdy rok wcześniej ich odsetek wynosił 10,5 proc. – wynika ze statystyk Banku Hiszpanii. Wartość tych kłopotliwych pożyczek wzrosła do 180,7 mld euro.

Jeszcze gorsza sytuacja jest w Grecji. Odsetek złych długów w portfelu czterech największych greckich banków wynosił na koniec czerwca aż 29 proc. Dwaj najwięksi pożyczkodawcy, czyli National Bank of Greece i Pireus Bank, planują stworzenie „złych banków", które przejmą ich kłopotliwe pożyczki.

Szanse na poprawę wydają się odległe. Analitycy PwC przewidują, że ilość złych długów w europejskich bankach będzie rosła przez nadchodzące dwa lata. Będą temu sprzyjały takie czynniki, jak mizerny wzrost gospodarczy i wysokie bezrobocie w krajach z peryferii eurolandu.

– Przy niepewnym klimacie ekonomicznym trudno spodziewać się znaczącej redukcji niespłacanych pożyczek w Europie. Prognozujemy, że w niektórych krajach będą one rosły jeszcze przez kilka lat – twierdzi Richard Thompson, analityk z PwC.

Reklama
Reklama

Długi do sprzedania

Wiele europejskich banków będzie się starało pozbyć kłopotliwych aktywów w związku z zapowiedzianymi przez EBC testami wytrzymałościowymi sektora finansowego i koniecznością dostosowania się do nowych bazylejskich regulacji bankowych (Bazylea III). To według PwC znacznie zwiększa zainteresowanie inwestorów europejskim rynkiem kłopotliwych aktywów. PwC przyznaje, że około 150 dużych inwestorów poważnie przygląda się temu rynkowi. Są wśród nich m.in. wielkie amerykańskie fundusze, inwestorzy z Dalekiego Wschodu i państwowe fundusze inwestycyjne. – Widzimy, że konkurencja na tym rynku jest bardzo duża. Spodziewamy się, że w 2014 r. więcej kłopotliwych aktywów będzie na sprzedaż – prognozuje Thompson.

Do podobnych wniosków doszli analitycy z EY (Ernst & Young). Wskazują oni, że europejski rynek złych długów jest uznawany przez amerykańskich inwestorów za bardzo atrakcyjny. Mają oni uważać rynki Wielkiej Brytanii, Irlandii, Hiszpanii i Niemiec za najbardziej obiecujące.

„Europejskie banki zaczęły wyprzedawać swoje portfele, by zmniejszać odsetek złych długów. Inwestorzy skupujący takie aktywa kierują więc oczy na Europę i mają ku temu dobry powód. Złe długi w europejskich bankach są szacowane na około 1 bln euro, co przyćmiewa skalę tego zjawiska w Stanach Zjednoczonych. Jak na razie europejski rynek stanowi największą okazję tego typu  na świecie" – piszą Howard Roth i Christopher Seyarth, partnerzy w EY.

[email protected]

Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama