Reklama

Niemieckie banki nie nadążyły za postępem

Obecne problemy kredytodawców zza Odry mają korzenie nie tyle w polityce EBC, ile w zjawiskach z lat 90. Branża nie potrafiła się rozwijać.
Frankfurt nad Menem to siedziba Europejskiego Banku Centralnego i Bundesbanku, ale też Deutsche Bank

Frankfurt nad Menem to siedziba Europejskiego Banku Centralnego i Bundesbanku, ale też Deutsche Banku oraz Commerzbanku. Miasto rzuca wyzwanie londyńskiemu City, choć Deutsche Bank i Commerzbank mają duże problemy.

Foto: Shutterstock

Fakt, że niemiecki Commerzbank zdecydował się na szukanie kupca dla mBanku, nie powinien być dużym zaskoczeniem dla każdego, kto choć pobieżnie przygląda się niemieckiemu systemowi bankowemu. Zaskoczenie może raczej budzić to, czemu Commerzbank zdecydował się na taki krok dopiero teraz. Przecież ten niemiecki pożyczkodawca jest pod silną presją rynku już od bardzo dawna. Kurs jego akcji na giełdzie we Frankfurcie spadł przez ostatnie 12 miesięcy o ponad 40 proc., a przez ostatnich dziesięć lat – aż o 92 proc. Jego kapitalizacja zmniejszyła się do 6,6 mld euro (dla porównania, mBank ma ją na poziomie 3,3 mld euro).

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama