W swoim najnowszym raporcie piszecie, że polska gospodarka pozostaje jak na razie „kuloodporna”. Oceniacie, że wpływ szoku naftowego na nią jest wręcz mniejszy niż ostrej zimy.
Na początku roku mieliśmy bardzo silne zmrożenie budownictwa i przetwórstwa przemysłowego, wynikające jedynie z warunków pogodowych. Po wybuchu wojny w Iranie takie gwałtowne osłabienie aktywności w gospodarce się nie powtórzyło i dane wręcz zaskakiwały często in plus. Silniejszy wpływ miało nadrabianie zaległości powstałych w mroźnym okresie niż jakiekolwiek ograniczenia w dostawach, wąskie gardła albo wstrzymywanie decyzji zakupowych czy inwestycyjnych przez przedsiębiorstwa po wybuchu wojny w Iranie.