Reklama

Boni: niewykluczona podwyżka podatków

Szef zespołu doradców premiera Donalda Tuska nie wyklucza, że aby zapanować nad deficytem, rząd podniesie podatki. Które i o ile, decyzji jeszcze nie podjęto

Publikacja: 27.07.2010 08:32

Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera

Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Jest li­sta dzia­?a?, któ­re po­wi­nien pod­jàç rzàd w cià­gu naj­bli˝­szych trzech lat, aby ob­ni­˝yç de­fi­cyt fi­nan­sów pu­blicz­nych. Któ­re z nich rze­czy­wi­Êcie zo­sta­nà wcie­lo­ne w ˝y­cie, b´­dzie za­le­˝a­?o od pre­mie­ra Tu­ska. To b´­dzie de­cy­zja po­li­tycz­na – po­twier­dza oso­ba z kr´­gów rzà­do­wych. Wy­po­wiedê mi­ni­stra Bo­nie­go mo­g?a byç wi´c ba­lo­nem prób­nym.

[srodtytul]Długa lista pomysłów[/srodtytul]

Na liście znajdują się ponoć propozycje podniesienia podatków dochodowych i pośrednich, wzrost składki rentowej, obniżenie zasiłku pogrzebowego, zamrożenie płac w budżetówce, odebranie ulgi prorodzinnej i becikowego najbogatszym. Wszystkie obliczone są na szybkie podreperowanie finansów państwa.

Oprócz nich należy oczywiście podjąć reformy, które przyniosą efekty w kolejnych kilkunastu latach. Boni w wywiadzie dla radia Tok FM nie chciał przesądzać, które z propozycji zostaną przyjęte. – Trzeba się zastanowić, czy wystarczy lepsze zarządzanie, dyscyplina, oszczędności. Czy być może trzeba będzie podnieść składkę rentową i podatki. Trzeba wykonać analizy – powiedział.

[srodtytul]Analizy już są[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Najbardziej realne jest podniesienie VAT – w zależności od tego, czy rząd zdecyduje się na wzrost podstawowej stawki podatku do np. 25 proc., z obecnych 22, dodatkowe wpływy mogą wynieść 20 mld zł.– Rząd musi mieć świadomość, że wcześniejsze obniżenie PIT i składki rentowej zaowocowało dziurą sięgającą 4,3 proc. PKB – wyjaśnia Stanisław Gomułka, ekonomista BCC. – Uważam jednak, że powrót do starych stawek PIT to zły pomysł. Należy przygotować pakiet działań, który pozwoli zwiększyć dochody o około 50–60 mld zł w ciągu kolejnych trzech lat – dodaje.

[srodtytul]Nie podnosić składki[/srodtytul]

Przeciwnikiem radykalnego zwiększania składki rentowej zwłaszcza dla firm jest z kolei prof. Uniwersytetu Gdańskiego Dariusz Filar (członek Rady Gospodarczej przy premierze Tusku – innego ciała doradczego). – Nie zmieniałbym stawki dla firm, wręcz przeciwnie byłbym nawet skłonny jeszcze bardziej ją obniżyć, choćby o 0,5 pkt, do 4 proc. To przyczyniłoby się bowiem do poprawy sytuacji na rynku pracy – wyjaśnia. Obecnie stopa bezrobocia sięga 11,6 proc.

[srodtytul]Resort milczy i zaostrza[/srodtytul]

Ministerstwo Finansów nie komentuje wypowiedzi ministra Boniego. Wczoraj szef resortu Jacek Rostowski podpisał za to rozporządzenie, które rozszerza obowiązek posiadania kas fiskalnych na lekarzy i prawników, organizatorów imprez, szkoły językowe. Wejdzie ono w życie z początkiem 2011 r., jednak nowe grupy podatników będą mogły korzystać z obowiązującego obecnie zwolnienia do końca kwietnia 2011 r. Szacuje się, że w sumie kasy fiskalne będzie musiało zainstalować ok. 300 tys. podatników (wobec 1,5 mln obecnie).

Gospodarka krajowa
Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce
Gospodarka krajowa
Deficyt budżetowy 2025 niższy od planu. Minister finansów mówi o „sporym zapasie”
Gospodarka krajowa
2025 r. zakończyliśmy po drugiej stronie środka celu inflacyjnego NBP
Gospodarka krajowa
Gołębi prezes NBP. Glapiński: jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych
Gospodarka krajowa
GUS pokazał nowe dane o inflacji w Polsce
Gospodarka krajowa
Tym razem bez obniżki stóp procentowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama