Reklama

ING IM: Niepewność dominuje, wyceny są atrakcyjne

– Do końca roku ceny akcji na GPW mogą wzrosnąć o ok. 10 proc. od obecnych poziomów – prognozuje Michał Kopiczyński, dyrektor zespołu zarządzania akcjami w ING IM. Zastrzega jednak, że jest to prognoza obarczona dużym ryzykiem.

Aktualizacja: 24.02.2017 06:03 Publikacja: 21.10.2011 06:35

Michał Kopiczyński, ING IM

Michał Kopiczyński, ING IM

Foto: Archiwum

Jak podkreśla, wyceny są obecnie bardzo niskie, nawet uwzględniając spowolnienie gospodarcze bliskie poziomom, na których trend z reguły się odwraca.

Z drugiej jednak strony w dłuższym horyzoncie czasowym ING IM radzi podchodzić ostrożnie do rynku instrumentów udziałowych. – Zbyt wiele scenariuszy jest możliwych w ciągu najbliższego roku, m.in. dotyczących rozwiązania problemów strefy euro. Polski rynek akcji potrzebuje do powrotu trwałych zwyżek poprawy nastrojów inwestorów zagranicznych. A te mogą się jeszcze wielokrotnie zmieniać – uważa Kopiczyński.

Dodatkowo zwraca uwagę na czynniki gospodarcze.

– Wskaźnik PMI przemysłu dla Polski na poziomie 50,2 może zapowiadać spowolnienie gospodarcze w ciągu najbliższych?dwóch kwartałów. Dlatego obniżyliśmy naszą prognozę wzrostu zysków spółek z 34 proc. do 25 proc. w 2011 r. W przyszłym roku zyski będą prawdopodobnie rosły jeszcze?wolniej – zapowiada Kopiczyński.

Eksperci ING IM bardziej optymistycznie podchodzą do rynku obligacji. – Po wrześniowej korekcie na polskim rynku długu, wywołanej przede wszystkim deprecjacją złotego, ceny obligacji skarbowych mogą dalej rosnąć – uważa Krzysztof Kożuchowski, dyrektor zespołu instrumentów dłużnych ING IM.

Reklama
Reklama

Za spadkiem rentowności obligacji przemawiają m.in. perspektywa obniżek stóp procentowych w II kwartale 2012 r. oraz rosnący udział inwestorów zagranicznych na polskim rynku długu. – Ponad 30 proc. polskich obligacji jest w rękach inwestorów zagranicznych. Biorąc pod uwagę, że dalsze osłabienie złotego jest mało prawdopodobne, ich udział może dalej rosnąć – twierdzi Kożuchowski. Jego zdaniem pod koniec roku kurs euro do złotego powinien wrócić do poziomu ok. 4 zł.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama