Reklama

Podwyżka stóp nie szkodzi obligacjom

Resort finansów pozyskał z rynku ponad 4 mld zł. Popyt był spory, co potwierdza, że rynek nie wystraszył się RPP.

Aktualizacja: 18.02.2017 15:03 Publikacja: 11.05.2012 06:00

Inwestorzy kupili na wczorajszym przetargu Ministerstwa Finansów papiery zapadające w 2021 r. za 3,45 mld zł i obligacje 20-letnie za 0,63 mld zł. Łączny popyt wyniósł 6,6 mld zł, a sprzedaż była wyższa niż górny przedział oferowanej puli.

Ceny obligacji na aukcji były zbliżone do tych na rynku wtórnym. Rentowność papierów dziesięcioletnich wyniosła 5,349 proc., a 20-letnich 5,563 proc. – Mimo rosnącej niechęci do ryzykownych aktywów nasz rynek długu nadal cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów, w czym nie przeszkodziła nawet wczorajsza podwyżka stóp procentowych – mówi Paweł Radwański, analityk Raiffeisen Banku. – Można było się spodziewać, że rentowność będzie wyższa – dodaje Mirosław Budzicki z Departamentu Skarbu w PKO BP.

Na środową decyzję Rady Polityki Pieniężnej o wzroście kosztów kredytu o 25 pkt bazowych (główna stopa procentowa od wczoraj wynosi 4,75 proc.) najmocniej zareagowały papiery roczne i dwuletnie. Ich rentowność skoczyła o 7–8 pkt bazowych. – Dla dłuższych papierów jedna podwyżka stóp nie ma większego znaczenia. Inwestorzy mogliby wstrzymać się z ich kupnem, gdyby Rada zapowiedziała dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej – tłumaczy Budzicki.

Wciąż spory popyt inwestorów na nasz dług potwierdza, że rynek odebrał podwyżkę stóp procentowych raczej jako ruch jednorazowy i kolejnych się nie spodziewa. – Zaostrzenie polityki pieniężnej przez RPP można postrzegać jako działanie prewencyjne – napisał wczoraj w komentarzu Jakub Borowski z Rady Gospodarczej przy premierze.

Nieprzekonany co do zasadności środowej decyzji RPP pozostaje minister finansów Jacek Rostowski. – Mam nadzieję, że za kilka miesięcy nie okaże się, że decyzja ta była błędem – mówi. W ostrzejszych słowach skomentował podwyżkę minister gospodarki Waldemar Pawlak. – Niestety, RPP wbiła nóż w plecy naszym rozwojowym procesom, zupełnie nadgorliwie, podnosząc stopy – stwierdził. Według szacunków resortu gospodarki PKB w I kw. mógł wzrosnąć nawet o 3,5 proc.

Reklama
Reklama
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama