Reklama

Nowy skok na pieniądze zgromadzone w OFE?

Rząd może zdecydować się na przejęcie pieniędzy zgromadzonych w funduszach emerytalnych – podał Reuters, powołując się na nieoficjalne źródło zbliżone do rządu. Nasi informatorzy nie potwierdzają jednak tej informacji.

Aktualizacja: 13.02.2017 01:42 Publikacja: 11.08.2012 06:00

Jacek Rostowski, minister finansów, raczej nie zlikwiduje funduszy emerytalnych fot. D. Pisarek

Jacek Rostowski, minister finansów, raczej nie zlikwiduje funduszy emerytalnych fot. D. Pisarek

Foto: Archiwum

Powodem tej decyzji miałoby być ratowanie finansów publicznych w sytuacji, gdy gospodarka zwalnia.

– Gdybym był prywatnym funduszem emerytalnym, nie sądzę, bym spał dobrze w nocy – powiedział cytowany przez Reuters Janusz Jankowiak, ekonomista i były doradca rządu.

Nasze źródła rządowe nie potwierdzają informacji agencji. Nie uzyskaliśmy oficjalnej wypowiedzi z resortu finansów, ale nieoficjalnie wiemy, że tych informacji nie potwierdza.

– W resorcie pracy nie trwają żadne prace w tym zakresie – mówi nam Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy, który podobnie jak Jacek Rostowski, szef resortu finansów, przybywa właśnie na urlopie.

Zdaniem naszych rozmówców może chodzić o rozgrywki wewnątrz koalicji. Bardziej możliwy jest jednak scenariusz?przygotowywania gruntu pod jesienną prezentację przyszłorocznego budżetu oraz działań antykryzysowych, zapowiedzianych przez Donalda Tuska. Możliwe, że znajdą się w nich decyzje związane z funduszami emerytalnymi.

Reklama
Reklama

– Informacja ukazała się w anglojęzycznym serwisie Reutersa i została skierowana do tamtejszego odbiorcy, to może wiele mówić – podaje nasz rozmówca. – Może chodziło o przestraszenie inwestorów – dodaje.

Według innych naszych rozmówców oraz oczekiwań ekonomistów bardzo możliwy jest inny scenariusz, w którym nie nastąpi likwidacja OFE, ale nie zostanie podniesiona składka przekazywana do tych instytucji. Zgodnie z prawem, które weszło w 2011 r., ma ona wzrosnąć od 2013 r. z 2,3 do 2,8 proc.

Innym możliwym scenariuszem – zanim rząd w krytycznej sytuacji budżetu zdecydowałby się na likwidację OFE i pójście drogą Węgier – jest przeniesienie osób w wieku przedemerytalnym do ZUS, zamiast tworzenia nowego bezpiecznego funduszu emerytalnego chroniącego kapitał. Dzięki tej operacji, o której już dawno temu mówił minister Rostowski, rząd zyskałby dodatkowe pieniądze.

Według zapowiedzi resortu pracy i zapisów w prawie w przyszłym roku, dwa lata po obniżeniu składki do OFE (pierwotna wynoszącej 7,3 proc.), ma odbyć się przegląd prawa dotyczącego OFE.

Polska jest jedyną gospodarką unijną, która uniknęła recesji od czasu wybuchu kryzysu finansowego jesienią 2008 r. Teraz zaczyna tracić impet. Bank centralny spodziewa się zmniejszenia wzrostu PKB do 2,1 proc. w przyszłym roku, z 4,3 proc. w 2011 roku.

[email protected]

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama