Reklama

Ożywienie, ale tylko w firmach eksportowych

Dane o produkcji przemysłowej w czerwcu okazały się znacznie lepsze od oczekiwań. Ale w kolejnych miesiącach nie ma co się spodziewać przełomu w gospodarce.

Aktualizacja: 11.02.2017 00:53 Publikacja: 18.07.2013 06:00

Ożywienie, ale tylko w firmach eksportowych

Foto: GG Parkiet

Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 2,8 proc. miesiąc do miesiąca i o 3 proc. rok do roku, wobec rocznego spadku o 1,8 proc. w maju – podał GUS. To zdecydowanie lepiej niż oczekiwane przez rynek 1,3–1,5 proc.

Eksport do przodu

– Niezależnie od pozytywnego efektu kalendarza (o 1 dzień roboczy więcej niż przed rokiem), który przyczynił się do wzrostu rocznej dynamiki produkcji, dane są bez wątpienia pozytywnym zaskoczeniem – komentuje Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku. Po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym produkcja w czerwcu br. wzrosła aż o 4,5 proc., czyli najsilniej od lutego 2012 r. (5,2 proc.). Zdaniem Wojciechowskiego naszemu przemysłowi mogła pomóc nieznaczna poprawa koniunktury w strefie euro oraz wysoka konkurencyjnością polskich firm, wsparta osłabieniem złotego. Największe zwyżki odnotowano bowiem w sekcjach eksportowych – produkcji mebli (o 9,9 proc.), samochodów (7,7 proc.), wyrobów z tworzyw sztucznych (9,3 proc.) czy urządzeń elektrycznych (16,8 proc.).

– Dobre wyniki, odnotowane już po raz kolejny przez  branże o dużym udziale eksportu, sugerują, że realizuje się oczekiwany przez nas od dawna scenariusz ożywienia bazującego na produkcji za granicę – podkreśla Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.

Z kolei produkcja budowlano-montażowa spadła o 18,3 proc. rok do roku, wobec spadku o 27,5 proc. w maju.

Brak widocznej poprawy

– Czerwiec wzmocnił nadzieje na to, że najgorszy okres koniunktury gospodarczej w Polsce jest prawdopodobnie już za nami – uważa Wojciechowski. – Wskazują na to zarówno dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej, jak i wczorajsze o hamowaniu spadku zatrudnienia. Nie są to jednak na tyle dobre dane, aby móc wiarygodnie prognozować znaczącego ożywienia w polskiej gospodarce – dodaje.

Reklama
Reklama

– Dla perspektyw wzrostu produkcji przemysłowej i PKB kluczowa jest ocena trwałości ożywienia w polskim eksporcie – zauważa Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Polska. – Sygnały są różne, dlatego oczekujemy, że w najbliższych miesiącach wzrost produkcji przemysłowej będzie wolniejszy niż w czerwcu – dodaje Borowski.

– Ostatnie miesiące charakteryzują się wahaniami dynamiki produkcji przemysłowej. Na przemian obserwujemy spadki i zwyżki, przy czym amplituda zmian nie jest bardzo duża. Ogólnie rzecz biorąc, dane dotyczące czerwcowej produkcji nie wskazują na razie na przełom w gospodarce – analizuje Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Zdaniem Borowskiego PKB w II kw. wzrósł o 0,6 proc. wobec 0,5 proc. w I kw. Zdaniem Moniki Kurtek – o 0,5–0,8 proc. Wczorajsze dane powinny być neutralne dla polityki monetarnej po tym, jak RPP jasno zasygnalizowała koniec cyklu obniżek stóp.

Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama