Reklama

Rząd przyjął nowelizację budżetu

Rząd przyjął na dzisiejszym posiedzeniu projekt nowelizacji budżetu państwa na 2013 r.

Aktualizacja: 08.02.2017 11:31 Publikacja: 20.08.2013 14:34

Rząd przyjął nowelizację budżetu

Foto: Bloomberg

Deficyt budżetowy, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zostanie zwiększony o 16 mld zł. Równolegle ograniczone zostaną wydatki.  Przyjęta dzisiaj nowelizacja zakłada, że cięcia wyniosą łącznie 7,656 mld zł. Wcześniej zakładano, że oszczędności budżetowe będą wyższe. Szacowano kwotę w przedziale 8,5-8,6 mld zł.

Które resorty najmocniej ucierpią na planowanych oszczędnościach? Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński poinformował, że cięcia obejmą "solidarnie" wszystkich.

- Nie ma tutaj ani jednej jednostki budżetowej, której nie ubyłoby planowanych na ten rok środków – wskazał Piechociński. -To jest trudna nowela, realizowana w połowie realizacji budżetu - dodał.

Deklaracje wicepremiera potwierdził chwilę później na konferencji premier Donald Tusk. Poinformował, że niemal 8 mld zł cięć, jakie zostały zaproponowane ministrom, zostały przyjęte przez wszystkie resorty bez sprzeciwu oraz emocji.

- Dla nas zasadą naczelną przy tych oszczędnościach, podobnie jak w poprzednich latach, jest ochrona obywateli przed skutkami tych cięć. Przynajmniej przed bezpośrednimi skutkami – podkreślił Donald Tusk. W swoim wystąpieniu wskazał, że Polska jest jednym z niewielu krajów, które w ciągu pięciu lat kryzysu nie zdecydowały się na cięcia, które byłyby odczuwalne w kieszeniach obywateli.  - Aby to było możliwe, trzeba było podjąć decyzję trudną, ale bezpieczniejszą z punktu widzenia ludzi i gospodarki jako takiej, czyli zwiększenia deficytu – tłumaczył premier.

Reklama
Reklama

Trudna sytuacja budżetowa, w jakiej znalazła się obecnie Polska, nie zmienia jednak faktu, że odbicie w gospodarce staje się coraz bardziej widoczne. Premier Donald Tusk pozostaje jednak ostrożny w ogłaszaniu końca problemów.

- Nie będziemy - jak inni przywódcy europejscy - ogłaszali końca kryzysu, ponieważ na podstawie danych z dwóch miesięcy byłoby to obarczone grzechem naiwności. Będziemy nadal pracowali na rzecz przyspieszenia polskiej gospodarki - powiedział Tusk.

Szef rządu zaznaczył, że nowelizacja budżetu na 2013 r. była konieczna ze względu na bezpieczeństwo finansów publicznych.

- Nie mogliśmy liczyć na to, że bez żadnych zakłóceń, szczególnie w strefie

euro, będzie przebiegała ta druga połowa roku i dlatego nie chcieliśmy ryzykować stabilności finansów publicznych i stąd ta nowela - wyjaśnił premier.

Projekt tegorocznego budżetu, przygotowany przez ministra finansów Jacka Rostowskiego, zakładał, że nasza gospodarka będzie rozwijać się w tempie 2,2 proc. PKB, a średnioroczna inflacja wyniesie 2,7 proc. Powyższe szacunki okazały się nietrafione. Teraz resort finansów szacuje, iż dynamika PKB wyniesie tylko 1,5 proc.

Reklama
Reklama

Zgodnie z ustawą dochody budżetowe miały wynieść 299,385 mld zł, a wydatki miały być nie wyższe niż 334,950 mld zł. W efekcie tegoroczny deficyt miał nie przekroczyć 35,565 mld zł.

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama