Program skupu obligacji skarbowych państw eurolandu przez Europejski Bank Centralny, który rozpoczął się w poniedziałek, miał być dla polskiej gospodarki korzystny. Związany z nim napływ kapitału portfelowego powinien skutkować wzrostem cen obligacji skarbowych. To jednocześnie mogłoby prowadzić do niezbyt korzystnej aprecjacji złotego wobec euro, ale ograniczyć ją miały obniżki stóp przez Radę Polityki Pieniężnej – kolejne wsparcie dla gospodarki. Sytuacja na rynkach tuż przed i po tym, jak EBC rozszerzył program skupu aktywów za wykreowane pieniądze (QE) na obligacje skarbowe, sugeruje jednak, że realizuje się mniej korzystny scenariusz.