To wynik nawet nieco lepszy niż średnio w tym miesiącu w latach przed pandemią. Jednocześnie o ponad 20 tys. zmalała liczba zarejestrowanych osób bezrobotnych. To z kolei wynik słabszy niż zwykle o tej porze roku, ale zaskakująco dobry, biorąc pod uwagę zamknięcie dużej części sektora usługowego.
Jak podał w poniedziałek GUS, stopa bezrobocia rejestrowanego zmalała z 6,5 proc. w lutym do 6,4 proc. w marcu. To wynik zgodny z przeciętnymi szacunkami ekonomistów ankietowanych przez „Parkiet". Przed pandemią zarówno liczba zarejestrowanych bezrobotnych, jak i stopa bezrobocia zwykle w marcu malały bardziej. W tym świetle negatywny wpływ antyepidemicznych restrykcji na rynek pracy był widoczny. Ich konsekwencją był m.in. nietypowy o tej porze roku spadek zatrudnienia w hotelach i restauracjach. Stabilizująco na rynek pracy w marcu wpływała jednak przypadająca na początku kwietnia Wielkanoc, która zwiększyła zapotrzebowanie na pracowników w przemyśle spożywczym oraz w handlu detalicznym. Przede wszystkim jednak silny popyt na pracowników zgłaszały branże przemysłu zorientowane na eksport. Wskazują na to dane dotyczące zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, który obejmuje firmy z co najmniej dziesięcioma pracownikami.