Jak często przyjeżdża pan do Warszawy?
Co najmniej raz na dwa lata. Warszawa jest dla nas ważną lokalizacją. Fitch Group zatrudnia tu ponad 60 osób, a liczba ta podwoiła się w ciągu ostatnich dwóch lat. Działamy nie tylko w Polsce, ale także w większości krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz w państwach byłego WNP. Mieliśmy kiedyś dodatkowe biuro w Moskwie, ale zamknęliśmy je po inwazji na Ukrainę. Wiele działań, które wcześniej prowadzono z Moskwy, jest obecnie realizowanych z Polski. Polska jest bramą do Europy Wschodniej, Bałkanów i państw bałtyckich. Rynki te rozwijają się, pojawiają się tam silne firmy, a ich potrzeby finansowe stale rosną. Fitch dokłada wszelkich starań, aby wspierać firmy, które chcą się rozwijać i pozyskiwać kapitał.