[b]"Parkiet:"[/b] Najwyższa osiągnięta przez pana dzienna stopa zwrotu wyniosła 50,44 proc. Jaka strategia doprowadziła do takiego rezultatu?
[b]Mirosław Tkaczyk:[/b] To bardzo trudne pytanie. W moim przypadku ciężko mówić o jakiejkolwiek strategii.?Zwycięstwo to bardziej zasługa doświadczenia, które w końcu zaprocentowało. Na giełdzie jestem obecny od 1994 r. Początkowo inwestowałem w akcje, a od pięciu lat gram na kontraktach. Nie czytam żadnych komentarzy giełdowych.?Decyzje podejmuję na bazie własnych analiz.
[b]Czym zajmuje się pan na co dzień?[/b]
Jestem rencistą, ale skończyłem ekonomię na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej, więc mam wiedzę, która ułatwia mi inwestowanie.
[b]Czy dużo czasu poświęcił pan na udział w grze? [/b]
Nie pracuję, więc w każdej wolnej chwili mogłem sprawdzać aktualne notowania. Cały czas je nadzorowałem, by móc szybko zareagować. W czasie sesji starałem się nie odchodzić od komputera na dłużej niż trzy–cztery godziny. Gra pochłonęła zatem sporo czasu.
[b]To poświęcenie widocznie jednak się opłaciło.[/b]
To prawda. Ale muszę się przyznać, że ostatniego dnia poniosłem dużą stratę. Zajmowałem pierwszą pozycję w rankingu, więc zostawiłem sprawy ich biegowi, co okazało się błędem.
[b]Żadnemu z rywali nie udało się jednak pobić pana wyniku. Czy, podsumowując, możemy stwierdzić, że w pańskim przypadku przepisem na sukces okazały się doświadczenie i wolny czas?[/b]
Nie do końca. W swoich decyzjach inwestycyjnych bazowałem bowiem również na analizie technicznej. Patrzyłem chociażby, jak układały się kursy w ostatnich minutach przed zamknięciem. Tak było również przed najlepszą dla mnie sesją. Pod koniec poprzednich notowań miałem pozycję długą na wzrost. W ostatnich minutach postanowiłem ją jednak odwrócić. Następne notowania otworzyły się o ponad 30 punktów na minusie. Poczekałem, aż kurs jeszcze trochę spadnie, po czym odwróciłem pozycję. Z doświadczenia wiem już bowiem, że jeśli indeks otworzył się bardzo nisko, to bardziej już nie spadnie. Parę razy się na tym potknąłem. Tym razem zagrałem inaczej i to się powiodło.
[b]Czy to pana pierwszy udział w grach organizowanych przez „Parkiet”?[/b]
Wziąłem udział w I edycji Parkiet Futures i zająłem miejsce w pierwszej dziesiątce. Dwukrotnie brałem ponadto udział w Mistrzostwach Polski Inwestorów Giełdowych Parkiet Challenge. Tam jednak nie odniosłem sukcesu.