Hardex renegocjuje kontrakty z odbiorcami i prowadzi rozmowy z dostawcami drewna na Wschodzie - poinformował "Parkiet" Witold Jesionowski, prezes spółki.

 

Produkujący płyty pilśniowe Hardex w tym roku skupi się na poprawianiu rentowności biznesu. Głównym problemem spółki są rosnące ceny drewna, a także konkurowanie z producentami płyt HDF, które są tańszym odpowiednikiem płyt pilśniowych.

 

- Ceny surowca nadal będą rosły. Spodziewamy się, że pójdą one w górę o około 10 proc., a wszystkich kosztów nie uda się przerzucić na naszych odbiorców, czyli producentów mebli - twierdzi Jesionowski.

 

Spółka podejmie działania w celu poprawy rentowności. - Zaczniemy od renegocjowania kontraktów z naszymi odbiorcami. Prowadzimy też rozmowy z dostawcami drewna ze Wschodu m.in. z Ukrainy, gdzie surowiec jest zdecydowanie tańsze - tłumaczy Jesionowski.

 

Zaznacza jednak, że spółce zależy nie tylko na tańszych zakupach, ale też by wschodni kontrakt z ewentualnym kontrahentem nie był jednorazowy, tylko powtarzalny.