Ważą się losy podwyższenia kapitału Bomi w drodze emisji do 11 mln akcji. Piotr Kwaśniewski, akcjonariusz spółki uważa, że warunki oferty są krzywdzące dla drobnych akcjonariuszy i zamierza zaskarżyć uchwałę podjętą przez NWZA 12 stycznia.

 

- Akcjonariusz obecny na walnym zgromadzeniu Bomi może wnieść do sądu powództwo o uchylenie uchwały już w dniu jej podjęcia, aż do 13 lutego włącznie - powiedziała „Parkietowi" Beata Binek z kancelarii prawnej CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta.

 

Konsekwencją zaskarżenia uchwały może być decyzja sądu o zawieszeniu postępowania rejestrowego.

 

- Zawieszenie postępowania z kolei spowoduje, że zarząd nie będzie mógł wykonać upoważnienia akcjonariuszy i podwyższyć kapitału zakładowego - dodała Beata Binek.

 

Bomi chce wyemitować do 11 mln akcji bez prawa poboru (obecnie kapitał dzieli się na prawie 39,5 mln walorów). Mają być sprzedawane po 2,3 zł. Pozyskane pieniądze spółka chce przeznaczyć na restrukturyzację sieci detalicznej.