Końcowe zmiany indeksów kryją w sobie mocne odbicie w perspektywie intraday po porannym spadku zagranym w solidarnej ze światem odpowiedzi na wystąpienie prezydenta USA. Donald Trump – w kontrze do nadziei inwestorów – nie zapowiedział końca wojny i nie przedstawił rozwiązania ryzykownego dla gospodarki światowej problemu zablokowania transportu surowców i towarów przez Cieśninę Ormuz. Efektem były mocne spadki w otoczeniu, którym towarzyszył dynamiczny wzrost cen ropy. W przypadku WIG20 zaowocowało to porannym spadkiem indeksu o około 1,4 procent, który został zagrany przy wzroście cen ropy o kilka procent, spadku niemieckiego DAX-a o około 2 procent i przecenie kontraktów na S&P500 o przeszło 1,2 procent. W takim ujęciu, finałowa zwyżka WIG20 kryje w sobie przeszło dwuprocentowe odbicie intra, które zostało zagrane w kontrze do otoczenia. Bilansem relatywnej siły rynku wobec giełd bazowych jest wyznaczenie przez WIG20 nowego maksimum odbicia po marcowej wyprzedaży spowodowanej wojną na Bliskim Wschodzie. Częścią tygodnia jest też załamanie marcowej fali spadkowej, w którym technicznie zorientowani gracze będą widzieli również wybicie z kanału spadkowego. Efektem jest skierowanie uwagi rynku na opory na szczycie hossy. Warto też odnotować, iż WIG20 skończył skrócony tydzień zwyżką, która była największą od blisko roku. Problemem w tym układzie sił staje się wyprzedzanie przez GPW wydarzeń na rynkach bazowych, które stale operują w cieniu obaw o eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie i ryzyka, iż przedłużająca się wojna wywoła kolejny w ostatnich kilku latach wzrost inflacji, a nawet recesję.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.