Petrolinvest na większość pytań Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, poza kilkoma z nich, odpowiedział w sposób ogólny, w części też wymijający. Inwestorzy nie kryją rozczarowania, bo liczyli na obszerniejsze i zdecydowanie bardziej szczegółowe wyjaśnienia ze strony spółki - powiedział „Parkietowi" Piotr Cieślak, wiceprezes SII.

 

Chodzi o kilkanaście pytań dotyczących działalności spółki. Cieślak zapowiedział, że w ciągu około tygodnia stowarzyszenie zamierza wysłać kolejne pytania do Petrolinvestu.

 

- Cały czas niejasna pozostaje kwestia wycen koncesji na gaz łupkowy i firm, do których one należą. Nie znamy szczegółowych danych, mimo że mają one kluczowe znaczenie dla już przeprowadzonych i planowanych emisji Petrolinvestu - twierdzi Cieślak.

 

- Problemem jest też brak informacji na temat wierzytelności i długów spółki i grupy kapitałowej. Nie wiemy m.in. dlaczego zamiast poddać wycenie 40 proc. udziałów w Eco Energy 2010 i wnieść je aportem do Petrolinvestu, zdecydowano się na wzajemne potrącenie wierzytelności. O to jednak nie pytaliśmy spółki, zrobimy to w najbliższych dniach - uważa Cieslak.

 

- Ze względu na brak pełnych i rzeczowych odpowiedzi, w ciągu około tygodnia zamierzamy wysłać kolejne pytania uszczegóławiające i rozszerzające zagadnienia poruszane we wcześniejszym piśmie - dodał.