Akcjonariusz Bomi, Piotr Kwaśniewski może odstąpić od zaskarżenia uchwał NWZA spółki. Jest prawdopodobne, że weźmie udział w planowanej emisji akcji - ustalił "Parkiet".
- Jeszcze nie zdecydowałem, czy zaskarżę uchwały walnego zgromadzenia. Jest szansa, że dojdę do porozumienia z zarządem. Być może wezmę udział w emisji akcji - powiedział w rozmowie z „Parkietem" Piotr Kwaśniewski.
Zarząd Bomi nie chciał się szerzej wypowiedzieć w tej sprawie. - Działania związane z emisją przebiegają zgodnie z planem, a zarząd nie prowadzi oddzielnych negocjacji warunków emisji z poszczególnymi akcjonariuszami. Wszystkich traktujemy tak samo - powiedział "Parkietowi" Marek Romanowski, prezes Bomi.
Kwaśniewski uważa, że warunki oferty (zatwierdzonej przez NWZA 12 stycznia) są krzywdzące dla drobnych akcjonariuszy. Jego zastrzeżenia dotyczą dwóch kwestii– wysokości ceny emisyjnej i sposobu wyboru inwestorów.
W pierwszej kolejności akcje mają zostać zaoferowane akcjonariuszom, którzy są inwestorami kwalifikowanymi i którzy mają przynajmniej 3?proc. udziałów. Papiery (do 11 mln sztuk) mają być sprzedawane po 2,3 zł.
Kwaśniewski ma poniżej 3 proc. akcji Bomi. Złożył zarządowi ofertę objęcia sporej puli nowej emisji. Zaskarżyć uchwały może do 13 lutego.