Reklama

Puławy - związkowcy trzeci dzień prowadzą strajk okupacyjny, który nie ma wpływu na produkcję

Puławy - związkowcy trzeci dzień prowadzą strajk okupacyjny, który nie ma wpływu na produkcję

Aktualizacja: 18.02.2017 08:17 Publikacja: 19.03.2012 14:29

Fiaskiem zakończyły się poniedziałkowe rozmowy komitetu strajkowego z zarządem Zakładów Azotowych Puławy. Związkowcy trzeci dzień prowadzą strajk okupacyjny, który nie ma wpływu na produkcję.

 

- W poniedziałek dołączyli kolejny strajkujący. Obecnie jest ich około 400 osób – mówi „Parkietowi" Ryszard Szubstarski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego, jednej z największych organizacji w firmie. Związki żądają podwyżki płac o 15 proc., która Puławy kosztowałaby około 30 mln zł. W zakładzie pracuje ponad 3,2 tys. osób, a średnia miesięczna pensja wynosi około 5 tys. zł brutto.

 

Zarząd Puław godzi się na nią, ale chce wprowadzenia nowej siatki płac i nowego regulaminu przyznawania premii. Na te ostatnie nie chcą zgodzić się związki, bo są przekonane, że większość pieniędzy na podwyżki byłaby przeznaczona dla kadry kierowniczej. – Jak wynika z naszej analizy na stanowiska kierownicze zostanie skierowanych zostałby skierowanych jedynie 12 proc. wszystkich środków – mówi Grzegorz Kulik, rzecznik Zakładów Azotowych Puławy.

Reklama
Reklama

 

Protest prowadzą dwa spośród sześciu działających w spółce związków zawodowych, które są w sporze zbiorowym z pracodawcą od sierpnia ub.r. – Będziemy protestować do skutku – zapowiada Sławomir Wręga, przewodniczący ZZPRC.

Giełda
Tydzień w konsolidacji
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Słabość amerykańskiego rynku rzutuje na pozostałe
Giełda
WIG20 kończy tydzień na plusie
Giełda
Biotechnologia czeka na impuls
Giełda
Wzrost awersji do ryzyka
Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama