Jeżeli nie uda się emisja obligacji za 1 mld zł Katowickiego Holdingu Węglowego, rozważany ma być zakup tej spółki przez JSW – dowiedział się „Parkiet". Eksperci rynku wciąż wątpią w powodzenie tego programu, który miałby uratować sytuację finansową holdingu.

 

Jarosław Zagórowski, prezes JSW powiedział „Parkietowi", że nikt nie przedstawił oficjalnych planów ewentualnego połączenia Jastrzębia z KHW w jakiejkolwiek formie. - Jeżeli jednak takie plany by powstawały, to trzeba by się zastanowić, jak przyjęliby je inwestorzy. Jesteśmy spółką giełdową. Kluczowe pytanie, na które trzeba by odpowiedzieć, brzmi: jak by to wpłynęło na wartość JSW i jak oceniliby to akcjonariusze – mówi „Parkietowi" Zagórowski.

 

- Na dziś nie chciałbym zajmować stanowiska w tej sprawie. Zakończyliśmy negocjacje z bankami dotyczące obligacji. Teraz potrzebna jest zgoda WZA na emisję. Jeśli ona by się nie powiodła, wtedy będziemy się zastanawiać, co dalej – powiedział „Parkietowi" Roman Łój, prezes KHW.

 

- W mojej ocenie, zakup KHW przez JSW nie byłby korzystnym rozwiązaniem – mówi „Parkietowi" Krzysztof Zarychta, analityk DM BDM. – KHW ma swoje problemy, a trzeba przejmować to, co jest atrakcyjne. Na dziś holding prawdopodobnie nie ma za wiele do zaoferowania, dlatego przedłuża się szukanie finansowania.

 

Zauważa też, że JSW to stosunkowo świeża grupa węglowo – koksowa. – Oni jeszcze sami muszą zrobić w niej porządek, dlatego kolejne przejęcie i to tak dużego podmiotu jak KHW nie byłoby obecnie korzystne – tłumaczy Zarychta. Przyznaje, że gdyby ktoś podjął taką decyzję, byłaby ona raczej polityczną, nie ekonomiczną.