Producent słodyczy Wawel miał udany II kwartał.
- Na razie jest za wcześnie, by mówić o konkretnym wyniku, ale na pewno pokażemy znaczący wzrost przychodów względem drugiego kwartału ubiegłego roku (wtedy wyniosły 85,3 mln zł -red.) – mówi Dariusz Orłowski, prezes Wawelu.
Wzrost przychodów jest zasługą m.in. wzrostu mocy produkcyjnych. Spółka ma już za sobą duże inwestycje, ale planuje kolejne. Będzie rozbudowywać swój zakład w Dobczycach.
– Jesteśmy już po etapie projektowania, teraz szukamy wykonawcy. Jeszcze w wakacje ruszy budowa. W połowie przyszłego roku ten etap inwestycji powinien się zakończyć – zapowiada Orłowski.
Dodaje, że na razie nie sposób określić dokładną wartość inwestycji, ale chodzi o kwotę rzędu ok. 40 mln zł.
Po zakończeniu tego etapu inwestycji, spółka może rozpocząć kolejny. Na razie brak szczegółów w tej sprawie.
– Decyzje co do terminu uruchomienia drugiego etapu zapadną za kilka tygodni – mówi tylko prezes.
Wawel nie planuje emisji akcji na sfinansowanie inwestycji. Na tle innych spółek, wyróżnia się on niemal całkowitym brakiem zadłużenia (1 mln zł zobowiązań długoterminowych na koniec I kwartału). Inwestycje finansuje ze środków własnych.