Końcówka ostatniego tygodnia też nie przyniosła rozstrzygnięcia. Rynek spadł do poziomów niższych od minimum poprzedniego tygodnia.

Tym samym pojawiły się pierwsze nieśmiałe przesłanki, by przygotować się na negatywny scenariusz wyjścia z tej fazy stabilizacji. Potwierdzeniem będzie wyraźny sygnał, na który spokojnie czekamy.

Obszar makroekonomii został okrojony o większość danych publikowanych przez federalne instytucje w USA. Trwające za oceanem tymczasowe „wyłączenie" administracji skutkuje tym, że kolejne zaplanowane w kalendarzu wydarzenia są przekładane na nieznaną obecnie przyszłość. Ma to swoje reperkusje związane z analizą polityki pieniężnej, bo to właśnie dane makro, a właściwie ich brak, były oficjalnym powodem wstrzymania się z podjęciem decyzji o ograniczeniu skupu aktywów przez Rezerwę Federalną. Teraz nie ma możliwości analizy danych, a więc i odniesienia ich do perspektyw zmiany w polityce pieniężnej.

Co do samych danych to drugi tydzień miesiąca zwyczajowo nie obfituje w tego rodzaju wydarzenia. Dziś poznamy kolejne przybliżenie dynamiki PKB strefy euro w II kwartale.

Jutro usługowy wskaźnik PMI pojawi się dla Chin, a także poznamy dane o wyniku wymiany handlowej Niemiec, tamtejszych zamówieniach w przemyśle. W planie jest także publikacja salda bilansu handlowego w USA.

W środę w południe pojawi się dynamika produkcji przemysłowej w Niemczech, a wieczorem polskiego czasu poznamy protokół z ostatniego posiedzenia FOMC.

W czwartek opublikowane zostaną dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. W piątek być może poznamy dane o sprzedaży detalicznej  za Wielką Wodą.

W USA powoli rusza nowy sezon publikacji wyników finansowych spółek. Jutro nieoficjalnie i symbolicznie sezon inauguruje pojawienie się raportu koncernu aluminiowego Alcoa. To pierwsza z większych spółek, która poda wynik za III kwartał, choć w żadnym razie nie należy tego odbierać jako wskazówki co do całości fali wyników, która wkrótce nas zaleje. Poza Alcoa w tym tygodniu osiągnięciami za poprzednie trzy miesiące chwalić się będą: Costco Wholesale (IV kwartał roku obrachunkowego 2012/2013), JPMorgan Chase i Wells Fargo.

To oczywiście tylko wstęp do tego, co nas czeka w kolejnych trzech tygodniach, gdy publikacji będzie już znacznie więcej i będzie można coś powiedzieć o wynikach spółek.

Znamienne jest to, że oczekiwania względem dynamiki zysków podczas ostatnich trzech miesięcy zmalały o połowę. W tym czasie część indeksów akcji flirtowała z rekordami.