Reklama

Relatywna atrakcyjność to zbyt mało

Odsuwanie przez RPP w czasie obniżki stóp nie przyczynia się do zmiany oczekiwań, że dalsze cięcia kosztu pieniądza będą następować. Jednocześnie na krótką metę ogranicza to skłonność do dalszego windowania cen obligacji.
Krzysztof Stępień, analityk, KBC TFI

Krzysztof Stępień, analityk, KBC TFI

Foto: Archiwum

W efekcie na polskich papierach pojawiła się pierwsza od dwóch miesięcy bardziej zauważalna korekta notowań. W sporym stopniu była przy tym odzwierciedleniem osłabienia cen papierów skarbowych na świecie, do czego przyczyniło się odbicie notowań ropy. Trudniej natomiast tłumaczyć to doniesieniami gospodarczymi. Podobnie jak w poprzednich miesiącach, kiedy kursy obligacji były napędzane w dużej mierze zniżką cen paliw i oczekiwanym wprowadzeniem przez EBC programu skupu papierów skarbowych. Zresztą można odnieść wrażenie, że dane gospodarcze na rynku długu mają od dawna drugorzędne znaczenie – uzasadniają kierunek rentowności, ale nie tłumaczą poziomu zyskowności.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama